wzor ins CO.pdf
Nareszcie "Doświadczony Forumowicz" zaproponował poprawne rozwiązanie. Odejście do naczynia wzbiorczego należy wykonać pomiędzy kotłem a trójnikiem (odejściem) do pompy. Możliwie pionowo do góry na tę wysokość 6m rurą minimum 1". Rura spełnia rolę rury wzbiorczej i rury bezpieczeństwa. Zamontowanie pompy jest dopuszczalne. Proponuję zastosować pompę LFP np. Experia L 25/60. Każda pompa wymaga odpowiedniego ciśnienia przed pompą, zależnego od temperatury pompowanej wody i tak dla tej zaproponowanej pompy dla wody o T = 90*C wymagane ciśnienie to ok. 3m, więc w tym przypadku ten warunek jest spełniony. W pokazanym układzie nie jest możliwa praca grawitacyjna, więc jeśli w kotle pali się węgiel to pompa musi być włączona. Włączać ją może sterownik, który załącza pompę przy zadanej minimalnej temperaturze np. 40*C, a może ją wyłączyć dopiero przy wygaśnięciu w kotle - temperatura poniżej np. 35*C. Układ taki musi być cały czas pod napięciem. Czujnik temperatury przymocowany do rury wychodzącej z kotła - nad kotłem.
Teraz o przyczynach awarii pomp i ubytku wody w instalacji.
Tak jak napisałem grawitacja nie działa, więc w przypadku nie włączenia się pompy np. awaria sterownika, brak zasilania elektrycznego pompy, zablokowanie pompy brudem, nie ma przepływu wody, a więc woda się gotuje i w tym przypadku w temperaturze około 113*C. Taka temparatura napewno zniszczy wirnik pompy. Gotująca się woda zamienia się w parę wodną, która bardzo zwiększa swą objętość i wypycha wodę do naczynia wzbiorczego a dalej rurą przelewową do kanalizacji. To jest główna przyczyna ubytku wody. W załączeniu przykładowy schemat instalacji CO. Ważne są miejsca podłączeń odpowiednich rur.