Skocz do zawartości

pioso

Forumowicz
  • Postów

    7
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Dom jednorodzinny

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Katowice

Osiągnięcia pioso

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Wymieniłem pompę i nie dało to żadnego efektu. Niemniej jednak problem został rozwiązany: przyczyną okazał się "zawieszony" zawór na termostacie przy górnej belce rozdzielacza. Podłogówka działa jak do tej pory, tzn. podczas ogrzewania jest lekko ciepła. Bardzo dziękuję wszystkim za cenne rady i uwagi.
  2. Kupiłem nową pompę i teraz sam już nie wiem, czy strzałka na niej powinna być na dół (z górnej do dolnej belki) czy odwrotnie?
  3. Witam serdecznie ponownie. Bardzo dziękuję za tak wyczerpujące odpowiedzi. Starałem się zrobić dokładnie tak, jak opisuje DoradcaKAN. Niestety - bez efektu. Pompa i pętle odpowietrzone, a ogrzewanie nadal nie działa. Zaworów regulacyjnych na dolej belce nie ruszałem wcale - czy miałby to być ewentualnie kolejny krok? Być może niesłusznie łączę wymianę naczynia przeponowego z zanikiem ogrzewania na OP? Czy ewentualnie mogło dojść do jakiegoś uszkodzenia rozdzielacza? A może są jakieś inne przyczyny? Przy włączonym ogrzewaniu i załączonej pompie, rozdzielacz nie nagrzewa się wcale, gorący pozostaje jedynie przewód zasilający. Ręce mi powoli opadają :-(
  4. Grzejniki są ustawione na 3,5, podłogówka górna na 1,5 - przy 2,5 nie dało się na niej stanąć gołą stopą.
  5. Szanowni Forumowicze, zwracam się z prośbą o pomoc w mojej sprawie. Ogrzewanie podłogowe działało u mnie 9 lat i... przestało działać. Ale po kolei: kocioł gazowy Viessmann Vitodens 200, ogrzewanie podłogowe na powierzchni około 60m2 na parterze domu jednorodzinnego (podłoga wyłożona płytkami) oraz dwa kaloryfery i grzejnik łazienkowy drabinkowy. Na użytkowym poddaszu ogrzewanie podłogowe w łazience (około 17m2) oraz 4 kaloryfery i grzejnik łazienkowy drabinkowy. Centralka sterująca i odczytująca temperaturę umieszczona na parterze. Taki zestaw zamontowany przez dewelopera funkcjonował bez problemów przez 9 lat. Problemy zaczęły się około 4-5 tygodni temu, ale wiązałem je z uszkodzeniem naczynia przeponowego w kotle i spadkami ciśnienia. Obecnie naczynie zostało wymienione, a ogrzewanie podłogowe dolne przestało działać. Ponieważ czujnik temperaturowy mierzy temperaturę na parterze budynku (a z racji niedziałającego ogrzewania podłogowego ta nie chce się podnieść), cały czas pracują na pełnych obrotach grzejniki oraz podłogówka w górnej łazience... Poniżej zdjęcie skrzynki rozdzielczej dolnego ogrzewania podłogowego oraz kilka uwag: - zawory w kolorze zielonym odkręcone maksymalnie, - przewód zasilający w ciepłą wodę - bardzo ciepły, - termostat ustawiony na 4,5 - temperatura w kotle ustawiona na 74 stopnie - pompa pracuje na 3 biegu, - instalacja odpowietrzona za pomocą zaworu, - temperatura na termometrze nie chce się podnieść powyżej 33 stopni (chyba, że wyłączy się pompę, wówczas momentalnie rośnie do ponad 60 stopni, nagrzewają się rurki oraz "mieszacz", ale nie powoduje to podniesienia temperatury podłogi), nawet po całej nocy ogrzewania. Czy ktoś z Państwa miałby jakieś pomysły, co mogło się stać, co uległo awarii, co sprawdzić lub zweryfikować? Będę wdzięczny za wszelkie sensowne podpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.