Od około dziesięciu lat używam dwufunkcyjnego kotła NECKAR NW 21-1 KE 23. Regularnie (raz w roku) były robione przeglądy oraz był czyszczony. Nigdy nie było z nim żadnych problemów. Od około dwóch tygodni zaobserwowałem, że podczas "puszczania z kranu ciepłej wody" grzejniki robią się gorącę. Pomimo, że pokrętło na piecu (od ogrzewania) było przekręcone maksymaklnie w lewo, czyli w "tryb pracy letniej". Wczoraj podczas kąpieli zapalił się na czerwono przycisk resetujący oraz 2 (45C) i 5 (90C) zielona dioda. Wyłączyłem piec i odczekałem kilkanaście minut. Włączyłem piec ponownie i wciśnąłem przycisk resetujący co jednak nie pomogło. Efekt jest teraz taki, że po włączeniu pieca załącza się na 1-2 sekundy, po czym na czerwono mruga przycisk resetujący oraz 2 i 5 zielona dioda. W instrukcji jest poddział "Sygnalizacja usterek", ale akurat takiej kombinacji zapalających się diód nie wyszczególniono. Do pieca zaglądało już dwóch pseudofachowców z okolicy, ale żaden nie miał na to koncepcji. Spotkaliście się z czymś takim? Gdzie szukać problemu?