Witam Kolegów
1szy post i niestety od razu problem. Błagam niech ktoś doradzi bo mróz jak cholera a u mnie w niektórych pomieszczeniach w ogóle nie grzeje - włączyłem funkcję urlop w kotle, ale jak wróciłem i podkręciłem to temparatura wcale nie ruszyła Dałem max na kotle (50) i pompe też na max ale na dowolnej sekcji przy zamkniętej całej reszcie (całkowicie zamknięty drugi rozdzielacz i wszystkie inne sekcje) przepływ na rotametrze pokazuje 2kę :/ Masakra jakaś, zwłaszcza teraz przy tych mrozach
Fakty:
- mam zapowietrzony hydrofor + dodatkowo napowietrzanie wody (dla celów filtarcji)
- kocioł buderus kondensat, jeden obieg grzewczy
- w całym domu podłogówka, ok 200m2
- 2 rozdzielacze po 10 sekcji każdy
- nic ponadto
Moja teoria jest taka, że instalacja jest zapowietrzona (bo sama woda jest napowietrzana) ale to nie tłumaczy tak niskich przepływów dowolnej sekcji przy zamknięciu całej reszty :/ Nie mam opisanych sekcji na rodzielaczach i to jest w ogóle fatal error. Pomyślałem żeby ew zamontować separator powietrza na zasilaniu, zaraz za kotłem. Różni fachowcy rozkładają ręcę. Jeden radzi montować sprzęgło + dodatkową pompę, drugi nie ma pomysłu. A w domu brrrr