Witam wszystkich.
Mam pilną sprawę, ponieważ od miesiąca nie ma w domu ogrzewania. 30-letni piec śmieciuch idzie na złom. Dom to PRL-owski kwadraciak bliźniak, około 140-150 metrów, ocieplony w 3/4, okna w 1/2 nowe. Kolega namawia mnie na Dakona 16KW albo nawet 13,5KW. bo Dakon wydajny, porządny dolne spalanie itp. W domu pali głównie mama i tu ważne pytanie, czy obsługa Dakona nie będzie zbyt trudna dla osoby króra zawsze paliła prostym, starym śmieciuchem? Piec trzeba kupić, mało kto się zna jaki piec wybrać, a ja wybierąc Dakona chciałbym aby było trochę oszczędniej, ale też aby nie narobić niepotrzebnego kłopotu. Pan z kotly.com.pl wskazał jako alternatywę zwykłego nowego ściecucha Pereko, mówiąc, że w Dakonie trzeba nauczyć się palić.
Co radzicie? Jaki piec dla mamy?? No i dać 13,5KW, 16KW czy 20KW. Mama do piwnicy schodzi bardzo często, ale pewnie na przyszłość lepiej by było żeby schodziła rzadziej. Pomocy, sprawa bardzo pilna.