Znajomy któremu pokazałem to co chcę zrobić w instalacji powiedział że obawia się czy nie będę gotował wody w obiegu kotłowym i czy nie warto jednak dać na nim jakiejś pompy tak aby tylko ruch jakikolwiek wytwarzała. Jeśli tak to też na bypasie czy niekoniecznie
Na rysunku nr 2 jest rura bezpieczeństwa poprowadzona bezpośrednio z kotła. Chodzi mi o to czy zamiast ją prowadzić mogę wykorzystać jeden z pionów i z jego najwyższego punktu podpiąć sie do naczynia
Gdzieś czytałem że przy małej mocy kotła tj. do 25kW można wykorzystać rurę cyrkulacyjną jako rurę bezpieczeństwa. I tak myślę czy to przy moim kotle 17,5kW nie było by właściwe. Nie musiałbym prowadzić tej dodatkowej rury aż do naczynia. Czy to nie będzie strzał w kolano
Majschi dziękuję za odpowiedź. Czy na pionach zasilających założyć poprostu zawory i odpowietrzniki czy ciągnąć górą do naczynia wzbiorczego bo takie coś też gdzieś widziałem. A i króćce z pieca mam 1 1/4" i tu zastanawia mnie te 6/4