Drzewo jak teraz liczę to ma z 7 lat :) suche jak popiół .Ok dzięki za pomoc.Właśnie napaliłem jak złapał temperaturę to nic nie kapie .Zobaczę a z tym daszkiem to może pomóc ? może komin wilgotny w środku ?
Ok rozumiem.Ale już 5 raz w nim pale więc jeszcze piec się "dociera" ? trochę to problematyczne bo wokół pieca muszę szmaty rozkładać , dosłownie kapie .czy słusznie facet uszczelnił te rury ? nie wygląda to na silikon.Pozdrawiam.
Na początek witam wszystkich.Jestem tu pierwszy raz .Panowie i panie jeśli są takowe proszę o pomoc.Kilka tygodni temu fachowiec założył mi kominek i jest problem.Przy odpaleniu ( suche trzyletnie drzewo brzozowe ) zaczyna cieknąc woda ( dziwnie pachnie ) z połączeń rur.Gośc który montował piec uszczelnił te połączenia jakimś silikonem ( przynajmniej tak mówił ).Piec jest połączony z wysokim na 10 metrów kominem.Komin nie ma żadnego daszka więc woda w razie opadów swobodnie może wpadać.Jak zaradzić temu problemowi ? czy daszek na kominie pomoże ? czy konieczne było uszczelnianie połączeń silikonem ? Proszę o pomoc bo niestety wielu pytałem i okazuje się że chyba nie mam szczęścia bo nikt nie umie doradzić.Pozdrawiam i dziękuje za wszelka pomoc.