Witam. Mam problem a właściwie 2, ale skupmy się na jednym.
Dom - duży mieszkania 2 każde po 120m2. Do ogrzania łącznie 240m2
Grzejniki wszędzie aluminiowe 500mm - w mieszkaniu 1 Kraków, w mieszkaniu 2 włoski Calidor.
Instalacja w mieszkaniu nr 1 miedź w mieszkaniu nr 2 Al-Pex.
Grzejniki - przyjęte generalnie 1 żebro na 1m2.
Piec niezidentyfikowany. Podejrzewam ze 2-ka ok 12KW (proszę o podpowiedzi jak to obliczyć,sprawdzić. Jest to piec tego starszego typu - bardziej długi niż wysoki.
Zasilanie pompką LFP Leszno włączoną na 3 stopień 60W.
Problem jest taki. Jeśli na piecu jest temp ok 80 stopni to grzejniki w szczególności na 1 piętrze są ciepłe i jest ciepło. Ale gdy temp spada np do 50-60stopni to grzejniki na 1 piętrze są "letnie".
Na parterze jest ok, ale na piętrze kiepsko.
Czy instalacja w mieszkaniu nr 2 podoła zasilaniu tylu grzejników czy jednak mój problem nr 2 (mój teść hydraulik wszechwiedzący i weź tu inną firmę..) spierdzielił sprawę.....(MOIM ZDANIEM powinna iść osobna gałąź na 1 piętro, on twierdzi ze to nie ma znaczenia...)
W 2 kluczowych pokojach na 1 piętrze (18 i 12 żeber) mam zimno, bo grzejniki są "letnie";/
Wszystko poodpowietrzane, ale nie hula.
Gdzie jest błąd/problem ? Foto: