Skocz do zawartości

macbog

Forumowicz
  • Postów

    82
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Osiągnięcia macbog

Entuzjasta

Entuzjasta (6/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Nie wywierciłem dodatkowych otworów. Zmieniłem nastawy automatyki w taki sposób iż przedmuch następuje 2 x co 3 minuty na 59 sekund i za 3 razem załącza się podawanie i przedmuch czyli mam Tak teraz wygląda popiół. Kocioł pracuje na następujacych parametrach - 5 sekund podawania / 55 sekund przerwy / wentylator 10 % Wszystko działa dużo lepiej. Kocioł po włożeniu do środka m.in szamotu jako zawirowywacze ma dużo wyższą temperaturę w środku, natomiast spaliny mają dużo niższą temperaturę. Przy tych temperaturach pali mi około 100 kg na tydzień przy temperaturze w domu pomiędzy 21.5 a 23 stopnie Teraz chciałbym dopracować dwie rzeczy - zmniejszyć częstotliwość czyszczenia - poprawic przerwę w pracy - tutaj są drobne problemy
  2. A jakie to forum? Napiszę tam. Prawdopodobnie ciągle tam zagląda, może więc w ten sposób z nim się skontaktuję. Możesz wysłać linka ?
  3. Pieklorz - nie masz faktycznie żadnych możliwości namierzenia go ? Jakoś musiał Cię znaleźć iż do Ciebie dzwonił.
  4. Ok. A masz w takim razie telefon do niego ? Chciałem chwilę z nim pogadać.
  5. Cz masz namiary ta na tego użytkownika ? Mail, login ... ?
  6. Pieklorz - skąd tak dobrze znasz te palniki ?
  7. Wiertarkę posiada, wiercić umie :)
  8. Po kilku dniach mam niespalone koksiki. Zastanawiam się nad tym i wychodzi mi iż muszę zwiększyć czas podawania. Ilość powietrza jest ok - nie dymi się. WIęc widocznie większa frakcja nie nadązy się spalać. Sorier - co sądzisz ?
  9. Też tak uważam. Dlatego zastanawiam się ( oczywiście jeżeli kupię za kilka chwil sterownik z PID ;) ) czy na okres zimy nie ustawiać całkowity brak przejścia w tryb nadzoru. Ale to na razie to pieśń przyszłości. Pieklorz - co do motoreduktora to postaram się odczytać / sprawdzić, jak nie dam rady to będę dzwonił jutro do Stalkot. Co do trybu nadzoru - już nie będę teraz tego zmieniał - wydłużę w piątek - (jutro od rana delegacja) będę miał kilka dni na przetestowanie czy nie wygaśnie. Nie chcę zostawiać rodziny Generalnie po kilku dniach można powiedzieć iż 1) pierwszy raz mam przewagę pyłu nad sadzą 2) pozostaje niespalony węgiel, niemniej jednak moim zdaniem jest to spowodowane niedopalaniem węgla w trybie nadzoru. I tutaj nie mam na to pomysłu. Może faktycznie wydłużenie czasu pomiędzy podawaniem (tak jak pisze Pieklorz do 40 min) rozwiąże ten temat. 3) sadza praktycznie nie zauważalna w kotle ( myślę iż spadnie częstotliwość czyszczenia ) 4) dużo niższe obroty dmuchawy nieosiągalne prędzej - teraz jadę na 14 % przy 25-50% prędzej 5) wyższa sprawność kotła ( ale to wynik przytłumienia spalin w części konwekcyjnej ) - wnioskuję to po dużo niższej temperaturze spalin. 6) nadciśnienie w kotle ? Niestety tutaj mam dylemat ponieważ wg mnie aby dobrze to robić przydałoby się zmierzyć nadciśnienie jakie wytworzyłem w kotle. Mógłbym to zrobić np własnoręcznie zrobioną U-rurką ale nie wiem gdzie ją podłączyć bez spawania mufek. Może ktoś ma pomysł jak to zrobić ? Nad tym będę chciał jeszcze popracować. I w ogóle jakie powinno być nadciśnienie dopuszczalne ? 7) zastanawiam się nad wykorzystaniem przestrzeni wolnej, która występuje w miejscu paleniska. jedynie co przychodzi mi do głowy to wykonanie przegród z płytek szamotowych. Zrobię propozycję mojego rysunku. Może ktoś z Was będzie miał inny pomysł. Do zrobienia pozostało jak dla mnie 1) doregulowanie palnika w trybie pracy i nadzoru. To jest najważniejsze ponieważ czyszczenie tych wszystkich rzeczy które wstawiłem i mam jeszcze zamiar wstawić w kocioł z sadzy spowoduje jeszcze większy syf w kotłowni. 2) zrobienie zawirowywaczy w wymienniku który zrobiłem w czopuchu 3) poprawienie zawirowywaczy w wymienniku w części konwekcyjnej 4) ewentualne wykorzystanie wolnej przestrzeni na palenisko rezerwowe 5) ewentualna wymiana sterownika na jakiś - no właśnie jaki bruli / ecoal czy może coś z PID jeszcze trochę zabawy
  10. Animus - jaki to jest u Ciebie tryb pracy w podtrzymaniu ?
  11. Jeszcze jedno - jak macie ustawioną przerwę w trybie nadzoru. Wg mnie wtedy pojawia się niespalony węgiel Przez noc miałem 5 s podawania co 10 min ( krotność podawania 1) z przedmuchem 50 s Teraz zmieniłem 5 s co 6 min ( krotność podawania 2 ) z przedmuchem 50 s
  12. 5 s / 50 s / 15 % Dymu z kotła nie widać, na samym początku jak kocioł startuje to wtedy przez kilka minut - ale to chyba normalne ? Zastanawiam się nad zmniejszeniem nawiewu Animus - jakie ty miałeś te trzy różne nastawy ?
  13. Odnośnie wentylatora - na wentylatorze mam przesłonę - teraz jest zdjęta. Jak rozmawiałem przy zakupie palnika to pytałem się o tą przesłonę i regulację tylko elektronicznie %. Sprzedawca powiedział iż % reguluje się spręż, natomiast wydatek przesłoną. Zastanawiam się nad tym i dla mnie brzmi to sensownie. tedy może być tak iż powietrze będzie bardziej równomiernie dopływało do obwodu całego palnika. Jakie jest wasze zdanie. Kolego JanKlos12 - jak ty to robisz ? w
  14. Zdjęcie - 5 pod / 40 przerwa / 15 % nawiew Jak widać żar jest na poziomie górnych otworów powietrznych. Co dalej ? Co proponujecie ? Żar jak rozumiem musi być wyżej ? W ciągu dnia miałem 5s / 50s / 15% i praktycznie żar był na podobnym poziomie. Przy tych nastawach 5/50/15 dym z komina praktycznie niewidoczny - tak słabo że nie wiem czy to para czy też dym. Przy nastawach 5/40/15 nie widzę - już jest ciemno. Co powinno być wg was na początek stałe - czas podawania czy czas przerwy ? Ilość powietrza - kiedyś czytałem iż powinno się tak długo zwiększać ilość powietrza aż nie będzie widać spalin. Jaką wy macie metodę ?
  15. palnik doszczelniony, wieczorem zacznę robić zdjęcia, jakieś sugestie od czego zacząć ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.