Witam.
Mam piec kaflowy kuchenny z żeliwnym blatem. Czyszczę go dwa razy w roku wybierając pył.
Pył jest straszny. Mimo, że staram się jak najdelikatniej i powolutku to wystarczy że coś mi spadnie i unosi się osadzając się wszędzie.
Pół dnia zajmuje wyczyszczenie i posprzątanie.
Pomyślałem o odkurzaczu ale nie wiem jaki wybrać (budżet 500 zł max.) Czy w ogóle jest sens bo czytałem że odkurzaczom nawet tym specjalnym
szybko zabijają się filtry. Ja co pół roku wybieram 3-4 węglarki pyłu. Nie wiem czy Karcher 3.200 wytrzyma bo ma tylko filtr myslałem o Stanley 22ex ale opinie ma kiepskie.
A przecież popiół to nie to samo co pył!
Przy tej ilości boję się, że będę co chwile musiał czyścić filtry a zależy mi na czystości i na komforcie pracy.
Czy macie może jakieś doświadczenia w tej materii? Jakie są wasze opinie?