Skocz do zawartości

fafol

Forumowicz
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    zabrze

Osiągnięcia fafol

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Ci nasi rejonowi kominiarze to wogole porazka.Miesiac temu przy okresowym czyszczeniu instalacji kominowej oczarowal moja zone, ze wentylacja zostala wyczyszczona (co bylo jednym wielkim klamstwem). Wczoraj ich przycisnalem i we 4 udawali, ze czyszcza komin. Skonczylo sie na przepchnieciu cegly zalegajacej w ciagu wentylacyjnym. Znowu X lat wstecz jakis kolejny madry ich pracownik przez pomylka wpail do komina wentylacyjnego piec sasiadki nademna, w efekcie czego byla tam cala masa sadzy. Wybrali to co zalegalo na dnie i na tym ich robota sie zakonczyla. Prosilem ich o inspekcje kamera z uwagi na to, ze kominy moga juz wykazywac nieszczelnosci miedzy soba. Ten punkt juz omineli wymyslajac jakas durna wymowke. Po popisie mistrza kominiarskiego, ktory stwierdzil ten smieszny przepis nt trzonu kuchennego z podkowa rece mi opadly i zglupialem doszczetnie. Wychodzi na to, ze najlepszym rozwiazaniem bedzie wstawienie nowej piecokuchni i sciagniecie prywatnie kominiarza nie z tego zakladu.
  2. Witam, mieszkanie bylo zamieniane (wczesniej moja luba mieszkala na II pietrze). Przy zamianie nie bylo opomiarowania ani wykazu stanu faktycznego (czy jak to sie tam zwie). Stary budynek prawdopodobnie poniemiecki (familok dla pracownikow huty zabrze), dwu pietrowy, uklad mieszkan identyczny (nad kuchnia kuchnia itp) W kazdym lokalu kuchnia weglowa i wszystko do kupy wpiete w jeden komin. Wiekszosc mieszkancow ogrzewa sie kaflokami oprocz mnie i jednego sasiada za sciana ktory takze zalozyl c.o.- jemu takze wystosowali pismo o montaz wkladu.Dzis byli u mnie kominiarze pucowac ta nieszczesna wentylacje, zasyfili mi caly dom. Stwierdzil takze, ze kuchnie moge podlaczyc do tego komina ale jezeli w owej kuchni wstawie chociazby podkowe to juz musze stworzyc osobny komin badz wklad.
  3. Pece nie byly ujete w stanie mieszkania (naszczescie), Komin NAPEWNO jest jeden. Siedzialem na samym kominie i zagladalem do niego, pozatym pytalem kominiarza. Dzis nawet byl u mnie czyscic werntylacje. Twierdzi, ze trzon kuchenny moge postawic ale bez podkowy inaczej osobny komin. Sam nie byl pewien czy mozemy wjechac z wkladem do komina, bo ten sie zweza ku gorze. Cisnal mnie, abym postawil gazowe... Stwierdzil, ze sa firmy, ktore wydadza mi zgode na podkowe ale nie on. i sie krece w kolko
  4. mieszkanie jest z miasta. Poprzedni partner mojej kobiety byl na tyle madry, ze rozebral stare kafloki i postawil c.o. Ja teraz probuje wyprostowac jakos sytuacje. Ogrzewanie elektryczne odpada. Generalnie chcialbym zalatwic to na zasadzie zamontowania piecokuchni, gdyz reszta calego c.o. jest prak tycznie swiezo wymieniona od grzejnikow po zbiornik c.w.u. Niestety musze patrzec na koszta wiec nie wchodzi w rachube zmiana na calkowicie inny nosnik energi niz wegiel. A napewno nie chce spowrotem wstawiac w kazdym pomieszczeniu wielkich i brudnych kaflowkow. To juz nie te czasy. A propo samej instalacji kominowej, kiedys byl piec kuchenny tzw. westfalka (taka metalowa wielka koza na nogach) podlaczona takze do tego wspolnego komina. Taka sama kuchnie uzytkuje do dzis moja sasiadka na 2 pietrze, Generalnie w klatce sa tylko 4 kominy (dwa dymowe i dwa wentylacyjne), w takim jakby pionie- po jednej stronie klatki podlaczeni jestesmy my w 3 a po drugiej kolejnych trzech sasiadow. Wiec nie bylo i nie ma osobnego komina do trzonu kuchennego o ile taka westfalka takim trzonem jest w swietle prawa.
  5. Witam. Mam mieszkanie w starej kamienicy na parterze. W klatce sa tylko dwa kominy dymowe- wspolne, tzn do jednego komina jestesmy podpieci ja i 3 sasiadow nademna. Kiedys w mieszkaniach staly piece kaflowe w kazdym pomieszczeniu oraz kuchnia weglowa. U mnie poprzedni wlasciciel zdemontowal wszystko i postawil centralne bez zadnych zgod, projektow itp. Ostatnimi czasy po kontroli kominiarskiej dostalem pismo o natychmiatowym zakazie palenia w owej instalacji co. Wpadlem wiec na pomysl montazu tzw. piecokuchni i tu ztad mam kilka pytan: - czy przy montazu piecokuchni wymagany jest wklad kominowy zaroodporny - czy wogole moge sie podpiac do wspolnego komina z taka piecokuchnia Zaznaczam odrazu, ze nie mam mozliwosci postawienia osobnego komina, montazu kotla w piwnicy a na ponowne zabudowanie w mieszkaniu brudnych kaflowkow wogole nie ma mowy. Nie ma takze gazu ziemnego w budynku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.