Pece nie byly ujete w stanie mieszkania (naszczescie), Komin NAPEWNO jest jeden. Siedzialem na samym kominie i zagladalem do niego, pozatym pytalem kominiarza. Dzis nawet byl u mnie czyscic werntylacje. Twierdzi, ze trzon kuchenny moge postawic ale bez podkowy inaczej osobny komin. Sam nie byl pewien czy mozemy wjechac z wkladem do komina, bo ten sie zweza ku gorze. Cisnal mnie, abym postawil gazowe... Stwierdzil, ze sa firmy, ktore wydadza mi zgode na podkowe ale nie on. i sie krece w kolko