Witam,
jestem posiadaczem nie "sklepowego" modelu kotła szufladowego firmy Janosz (koło Pszczyny) z sterownikiem Kentronic KW-141.
Moc kotła 21KW.
Rodzaj paliwa: ekogroszek (24kJ bezpośrednio z kopalni Ziemowit)
Rok produkcji: 2014, w użytku od czerwca 2015
dwa obiegi: CO i CWU
CWU: Galmet 120L z zaworem 3-drożnym termostatycznym
Od pewnego czasu zauważyłem osady smoliste na drzwiczkach oraz ścianach kotła (fotki). Opał suchy, jakościowo chyba nie najgorszy.
Piec czyszczony regularnie w sezonie grzewczym co 2 tygodnie, po za sezonem co zasyp (ok miesiąca).
Obecnie piec pracuje tylko na układzie CWU ale owe "wykwity" smoliste zaczęły pojawiać się już w sezonie grzewczym.
Zaznaczam że nie jest to mokre tylko klejące jak smoła.
Najwięcej widoczne to na drzwiczkach czopucha (ostatnie zdjęcie) oraz w komorze paleniskowej (1 i 3 fotka)
2 fota to drzwi paleniskowe, 4 drzwi drugiego paleniska
Zastanawiam się czy to wina opału czy może obecne ustawienia należy zmienić. Parametry sterownika dopracowane chyba do najlepszych, bynajmniej patrząc na to jak opał się spala - zero spieków, czysty popiół, wypalanie 100%.
podpowiecie coś? :)