Skocz do zawartości

damians1980

Forumowicz
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez damians1980

  1. Witam! Rozwiązanie moich wszystkich problemów było banalne. "Fachowiec" na dolny śląsk od Cichewicza zamontował mi nieoryginalną przesłonę wentylatora, dlatego w maksymalnie zamkniętej pozycji miałem jakieś 30mm prześwitu. Byłem u kolegi z podobnym kotłem - klapka ma możliwość 100% zasłonienia prześwitu. U drugiego to samo. Po dorobieniu przesłony i regulacji podawania powietrza problemy ustały. Moja uwaga - gdybym wiedział, że serwis Cichewicza jest tak dziadowski - nie kupiłbym tego pieca. Dodaję zdjęcie wentylatora i przesłony, którą zrobił mi "fachowiec" . Załamka.
  2. Witam! Jak Wam idzie palenie w Cichewiczu? U mnie przez sezon letni i jesienny ( po dziś dzień ) generalnie bezproblemowo - spalanie się ustabilizowało, ale zobaczymy jak będzie gdy przyjdą mrozy. Do tego czasu paliłem Retopalem, przy prawie całkowicie przymkniętej przysłonie wentylatora i jego mocy max na 8% . Tylko że jak przyjdą mrozy, to trzeba będzie zwiększyć moc pieca i pewnie zaczną się cyrki. Pozdrawiam!
  3. Witam. Panów z Cichewicza nic nie zmobilizuje :-) Nie ma się co nawet szarpać, bo szkoda nerwów. Gdyby zapłacić $ to ktoś przyjedzie, nie ma problemu. Ale za darmo to się nie za bardzo da. I tyle w temacie. Dodam tylko,że wypaliłem Pieklorza Piekary Śl. ze składu na Swojcu we Wrocławiu, spala się o niebo lepiej niż Bobrek, jutro jadę do Nadolic, bo ponoć mają fajny,suchy groszek. Zobaczymy co to za wynalazek;-)
  4. Witam No i kontynując temat ustawień - po zmianie groszku jest on dopalany, są minimalne spieki no i teraz mogę próbować z ustawieniami. Serwis Cichewicza się na mnie wypiął - mogą ustawić kocioł - za opłatą i koniec.
  5. Witam No nie da się ukryć,że proces spalania jest do kitu, ale cały czas nad tym pracuję. Dzięki za podanie na tacy artykułu na ten temat.
  6. Witam. No to się raczej rzadko zdarza,żeby firma po zakupie produktu strasznie przejmowała się klientem ;-) U nas to średnio działa, ale faktycznie ten krok pominąłem i napisałem bezpośrednio tutaj. Kocioł ustawiał mi sympatyczny gość od Cichewicza, kotłownię również on mi wykonywał, więc może się poczuje żeby coś pomóc. Jak na razie to założyłem,że problem spiekania, bierze się z właściwości groszku z tej kopalni. Posiłkowałem się dzisiaj ustawieniami i sugestiami Dhamiana i spieki nie są już tak wielkie, aczkolwiek są cały czas. W przyszłym tygodniu mam nadzieję wypalić ten ekogroszek i kupić 4 worki z innej kopalni i w innym miejscu i wówczas zobaczę co się będzie dziać. Mogę tylko powiedzieć,że obecny groszek zostawia niesamowicie dużo sadzy. No i spieka się. Pozdrawiam
  7. Hej Dzięki za odpowiedź. Wygląda na to,że niewielu jest użytkowników tego kotła,albo tak niewielu ma z nim problemy;-) Zdemontowałem ten talerz, bo nie dawało mi to spokoju, okazało się że sznur się podwinął i wygląda na to że dostawał lewego powietrza. W ogóle ten talerz jakoś nie był centrycznie ustawiony, no ale poprawiłem go. Odkręciłem również od spodu nakrętkę od pokrywy kanału nadmuchowego i wysypała mi się stamtąd masa żużlu. Po wykonaniu tych czynności odpaliłem piec i mogę powiedzieć,że groch spala się zdecydowanie lepiej. Bez żadnej rewelacji, ale o wiele lepiej niż było. Spieków zdecydowanie mniej, ale bardzo krótko piec znajduje się w stanie podtrzymania. Dzisiaj np. przy plusowych temperaturach piec był maksymalnie 20 minut w podtrzymaniu. Reszta tryb praca. Jak na razie mam w podajniku groszek z Bobreka i z tego co wyczytałem to kiepski groszek, spieka się i zostawia masę sadzy. Piec czyściłem i faktycznie sadzy co niemiara. Spróbuję pokombinować jeszcze z tymi ustawieniami na tym groszku. W sumie nie ma tego złego...browarek i do kotłowni ;-)
  8. Witam! Jestem na forum nowy i nie ukrywam,że sprowadziły mnie tutaj problemy z prawidłowym ustawieniem kotła Cichewicz Futura Econo Mini 16kW ze sterownikiem RK-2006L2. Właścicielem kotła jestem od niedawna, zamieszkaliśmy też niedawno w domu, który ogrzewa powyższy kocioł. Piec podłączał serwisant, robił pierwsze uruchomienie i on również ustawiał parametry, takie "z grubsza". Wszystko było w porządku dopóki była grzana tylko woda w baniaku,bo generalnie nie zwracałem strasznie uwagi na zużycie groszku. Było dość ciepło,więc przepalane było tylko w kotle co jakiś czas. Aura jednak się zaczęła zmieniać i zacząłem palić w kociołku normalnie, z podawaniem temperatury na grzejniki no i zaczęły się problemy...Piec ewidentnie nie dopala paliwa,jak znowu zwiększę moc wentylatora, to słabo osiąga temperaturę. Ogólnie to nie mam żadnego doświadczenia z takimi kotłami,ale jedna rzecz nie daje mi spokoju - po jakiego grzyba zostawiony jest prześwit pomiędzy talerzem a retortą. Zastanawiam się,czy tego nie zaślepić. Czy mógłby ktoś z Was rzucić okiem na ustawienia mojego pieca i mniej więcej je skorygować?Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc. Kupuję groszek z kopalni Bobrek na składzie na Swojczycach we Wrocławiu. Oto moje ustawienia: Temperatura zadana kotła: 65st Czas powtarzania podawania paliwa: 30s Minimalna dawka paliwa: 5% Dawka paliwa: 15%-18% Czas podawania w podtrzymaniu- 30s Czas postoju w podtrzymaniu - 15min Minimalna moc wentylatora - 10% Maksymalna moc wentylatora - 35% Przewdmuchy wentylatora - Nie Opóźnienie wyłączenia wentylatora w podtrzymaniu - 20% Obroty wentylatora przy zapalaniu - 20% Czas chłodzenia zapalarki - 5s Testowanie braku opału - Tak Temperatura testu braku opału - 40st Czas testu braku opału - 30min Test zapłonu podajnika - Tak Temperatura zapłonu podajnika - 85st Czas napełniania podajnika - 10min Cofanie paliwa - tak Czas cofania paliwa - 2s Czas zapalania paliwa - 10s Tryb załączania pompy CO - Term Okresowe załączanie pompy CO- tak Czas okresowego załączania pompy CO - 2min Tor CWU - jest Podwyższenie temperatury przy grzaniu CWU - 5st Histereza grzania CWU - 5st Wybieg pompy CWU - Nie Temperatura minimalna kotła - 50st Temperatura maksymalna kotła - 80st Histereza pracy kotła - 2st Histereza ochrony kotła -2st Temperatura przegrzania kotła - 90st Modulacja mocy - Nie Dodam jeszcze,że klapka powietrza wentylatora jest otwarta w połowie,ale kombinacje z jej położeniem niewiele dały. Bardzo proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.