Dodam swoją odpowiedź ponieważ też jestem po pierwszym sezonie grzania Ecoduo 15KW.
Na początek zaznaczę, że nie jestem żadnym znawcą kotłów z podajnikiem a Kawah to mój pierwszy kocioł tego typu.
Kocioł zamówiłem we wrześniu 2016r., zamówiłem 12kW dotarł do mnie 15kW - OK przeżyłem, drzwiczki były odwrotnie niż zamawiałem ale obiecali że wymienią i wymienili.
Z kotła jestem zadowolony sterownik TECH 480 łatwy w obsłudze, sam kocioł też nie przysparzał problemów (półki trzeba czyścić ale to 20s roboty).
Ostatniego lata pewnego dnia zaobserwowałem że nie świeci wyświetlacz sterownika - zgłosiłem sprawę na gwarancję - bez problemu przyjechał serwisant i wymienił sterownik. Miałem do wyboru TECH lub PLUM za dopłatą ponieważ pan z Kawaha powiedział ze zrezygnowali z Techa i teraz kładą Pluma ale jest droższy. Zdecydowałem się na Pluma za namową serwisanta i jestem zadowolony. Plum a Tech to jakaś przepaść Tech to Opel Corsa a PLum to mercedes 212 - przynajmniej w mojej skali.
Także jak do tej pory wszystko OK.
W sierpniu teściowa poprosiła mnie żebym zamówił jej kocioł.
Będę musiał nauczyć ją obsługiwać więc zdecydowałem również obuć ją w Kawaha - i tu zaczęły się problemy...
Skontaktowałem się z ich niby Przedstawicielem w mojej okolicy (Przytyk koło Radomia) Niestety ta firma to nieporozumienie. Z właścicielem wcale nie ma kontaktu a telefonu używa tylko do rozmów wychodzących, powiedział, że zamówił a nawet nie pytał o szczegóły kotła istotne podczas zamawiana. Po trzech tygodniach proszenia się o jakieś info na temat mojego zamówienia zdecydowałem skontaktować się bezpośrednio z kawahem.
Był poniedziałek 18 września Pan z Kawaha powiedział, że w czwartek jadą piece do Radomia. - Piec nie dotarł
23.09 Pan z Kawaha powiedział, że piec do końca września dotrze bezpośrednio pod wskazany adres.
Dziś mamy 06.10.2017r. Kotła nadal nie ma - ręce mi opadają, tym bardziej że zobowiązałem się załatwić komuś sprawę i jest lipa.
Patrząc na pogodę za oknem nie nastraja mnie to do optymizmu ale mam nadzieję, że 24 grudnia będzie przynajmniej 15* C na zewnątrz.
Jeżeli ktoś zdecyduje się na Kawaha to jak najbardziej popieram, ale radzę zamawiać rok wcześniej lub nie pozbywać się starego kopciucha póki Kawah nie będzie stał pod domem.
Pozdrowienia dla zapracowanych i niesłownych panów z Kawaha.