Hej wszystkim. Mam problem, mam nadzieję że pomożecie :) Wyremontowałam sobie dobudówkę przy domku rodziców. Dobudówka ma 25m2.
Mam 3 grzejniki ( łazienkowy, pokój-10 żeberek, ganek 8 żeberek ). Cała instalacja moja jest podłączona do pieco-kuchni z podkową o mocy 6kw (piecokuchnia stoi w domu rodziców, tylko nasza instalacja jest podłączona, rodzice tylko gotują na piecokuchni). Palimy drewnem, węglem.Problem jest w tym że kaloryfery są "letnie", mieszkanie w ogóle sie nie ogrzewa...Czym może być to spowodowane? Mimo że cały dzień palone jest węglem w mieszkaniu jest zimno. Ta piecokuchnia stoi w domku rodziców im jest mega goraco a nam zimno :( Dodam że dobudówka jest ocieplona, mam nowe okna.Czy pozostaje m tylko wymiana pieca? Jak tak to jaki będzie odpowiedni? Nie mam możliwości wstawienia do siebie pieca, kominków itd Pomóżcie dobrzy ludzie :D