Skocz do zawartości

polek

Forumowicz
  • Postów

    35
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    160m.kw. dom (kwadraciak) docieplony 12cm styropian.
  • Instalacja
    10 grzejników, instalacja grawitacyjna, 160 litrów wody.
  • Kocioł
    samoróba górne spalanie

O sobie

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    toruń

Ostatnie wizyty

732 wyświetleń profilu

Osiągnięcia polek

Ciekawy

Ciekawy (3/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. No. Teraz to jest odp. Niestety do 16 dor dakon nie przewidział palnika. Ale kipi trzeba sprawdzić. Dzięki. A jeszcze jedno. Trochę dziś się przyglądał budowie kotła. Jakby wstawić w drzwiczki popielnika to płomień musi iść chyba w górę a nie w przód. A te palniki to raczej dają ogień w przód. Wyprowadzcie mnie z błędu.
  2. Powiedzcie mi czy do dakona dor f 16 da radę jakiś palnik pelletowy dorobić? Przecież przy tym *** kociołku jeszcze kilka sezonów i dostanę raka płuc. Co podkładami węgla to wdycham te opary z rozgrzanej smoły na klapie załadowcze. Pomocy bo go potnę kątówką.
  3. Panowie jak odłączyć 3 rusz (najdalszy). Da radę wyjąć te tulejki bez większego problemu bo wydaję mi się że z drugiej s trony są z kołnierzem.
  4. A co robicie, żeby nie dymiło podczas dokładania? Jakbym komory załadowczej nie przewietrzał to i tak zawsze tego trującego dymu trochę poleci-choćby z rozgrzanej smoły na klapie załadowczej.
  5. Pierwotnie były cegły dopasowane, że tak napiszę schodkowo. Czyli jeden brzeg płyki miał wycięcie w postaci schodka i chodził w drugi docięty odwrotnie. Tak jak styropian do dociepleń. Czy w przypadku nieszczelności może dymić z komina mocniej?
  6. Zagląda ktoś tu jeszcze? Musiałem wymienić szamotki z przegrody między komorą spalania i załadowczą. Wstawiłem płytki z budowlanego, a że one są mniejsze to w orginalne prowadnice wstawiłem ceowniki i w to dopiero płytki szamotowe. Nowe płytki nie są docięte na zakład tylko przylegają do siebie prostymi powierzchniami. Czy to trzeba jakoś uszczelniać?
  7. Darlen mistrzu! W 100% masz rację.wczoraj przetestowałem i na sztukę wyłożyłem palenisko szamotem. Efekt od razu zauważalny. Jak teraz ułożyć te płytki żeby się nie przewracały i żeby ruszt się ruszał? Przypomnę że mam dakon dor 16.
  8. Panowie ! Czy u was też się zbiera dużo dymu w komorze załadowczej. Umnie to są kłęby białego dymu. I taki sam mi wylatuje przez komin co mnie strasznie wk... denerwuje. Może ten wziernik otwierać w klapie żeby to wyciągało do mory spalania.
  9. Cenna uwaga. Czym ty to odizolowałeś? Jakiś płytki szamotowe? I wogóle jak to zrobić? A jeszcze jedno: czy do czyszczenia wyjmujecie za każdym razem szamoty pomiędzy komorą załadowczą, a spalania. Bo ja za każdym razem i one szczelnie nie odgradzają. wydaje mi się, że dym z komory załadowczej gdzieś pomiędzy tymi cegłami wypieprza do komina.
  10. Mam rozszczelnioną. Jak mocniej rozszczelnię to temperatura będzie chyba rosła za duża, ale spróbuję jak piszesz bo mnie już *** strzela. Wstyd na całą wieś- kupił se nowoczesny i ekologiczny kociołek. W kozie bym lepiej palił niż w tym ***.
  11. Ale jak mogą przepływać w dół jak powietrze podajemy przez zamknięcie popilnika, które jest poniżej ewentualnie na tej samej wysokości co dolna część żaru? Dziś znów obserwuję to badziewie i co stwierdzam: węgiel powyżej krawędzi przegrody, jak dogrzewa do 70 stopni to jest normalny dym jak przy każdym spalaniu, potem po osiągnięciu temp. 70 miarkownik przymyka ,ognia nie ma tylko się żarzy a w komorze zasypowej gęsty biały dym -taki sam jak z komina. Wniosek mój taki że z komory zasypowej jest to zassane do komina bez spalenia. Jak to wyeliminować. Może ten okrągły otworek otworzyć na klapie zasypowej? Ponadto piec jest rozgrzany do 70 więc chyba mało nie jest. Jak piszecie na forum o tym wspaniałym piecu to mam wrażenie że mam inny.
  12. Panowie! opisze mój problem dotyczący użytkowania tego pieca. Moja instalacja to: grawitacja plus by pass z pompką i tak naprawdę to użytkuję z pompką. Sposób palenia: jaram z ustawioną temp 70 stopni. Przy piecu mam bojler to po kilkudziesięciu minutach na powrocie jest też ok 70 stopni. Problem tkwi w tym że idzie dużo dymu z komina. A najwięcej jak dołożę do pieca węgiel na istniejący żar. Moje obserwacje doprowadziły mnie do wniosku że węgiel po dołożeniu ogrzewa się (ten nie bezpośrednio na żarze tylko wyżej )i dymi strasznie. Potem jest zaciągnięty w kierunku komina i bez spalenia wylatuje przez komin. Chociaż wtedy byłby czarny a nie biały. O co tu chodzi. Przecież założeniem tego pieca jest ekologia. W starym piecu śmieciuchu to nawet dymu nie było widać tak pięknie spalał. Sprawdzałem denko wyczystki czy jest dobrze osadzone i nie wiem jak to stwierdzić że dobrze leży. Napiszcie swoje przemyślenia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.