Dom piętrowy z przyziemiem,
ze 220metrow powierzchni, pow całkowita z piwnicami (kotlownia), garazem na 2 auta ponad 300m2
wszystko jest ocieplone oprócz strychu, zdaje się 10cm styropian.
W 2 łazienkach na 2 piętrach jest ogrzewanie mieszane (podłogowe i grzejnik)
Na rok zużywam okolo 700litrów oleju opalowego, (grzanie wody i minimalne dogrzewanie w najgorsze mrozy)
jakies 3-4 m3 drzewa do kominka, z 500kg brykietów
i z 1000zł dodatkowo na prąd, dogrzewalem w 2 taryfie w nocy (obecnie koszt 2.30zł za 10kw z przesyłem, to tyle co gaz a z pompą to w ogole wyjdzie rewelacja)
To jest oczywiście bardzo oszczędny wariant, minimalistyczny. Choć w ostatnia zimę spaliłem nawet mniej drewna, brykietów z 6 worków max i nie wydałem prawie nic dodatkowo na prąd. Ale zima była symboliczna.
Głównie paliłem w kominku.
Pompę mam zamiar używać głównie w 2 taryfie i tak do -7 (te pompy dzialaja ponoć do -15stu) z temperatura wody grzewczej nie nizsza jak 40-45 stopni
bo mam ogrzewanie mieszane
troszeczkę dogrzeje kominkiem
przy -7stopni cop jest powyżej 2.2 a moc grzewcza pompy spada prawie 2 krotnie ale nie powinno byc tragicznie (minimum 6kw na 100% bedzie przy pompie 12kw)
Za małej pompy nie mogę tez mieć jak chce grzać tylko w 2 taryfach, bo to jest tylko 3 godziny w dzień i noc, ale w nocy wiadomo temp spada.
Myslę ze te 12kw to musi byc minimum. czyli jakies 5tys zł za chinszczyzne.
Na końcu uruchomie piec olejowy jako rezerwa
Chce teraz zacząć od 2 zasobników na wodę, później pompa i bufor 500l w 2015stym