Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Huk

Forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Huk

  1. Witam ponownie. Jako że do niedawna posiadałem piec który jeszcze do teraz jest w opisie pod avatarem, zostało trochę miału (na moje oko jakieś 500 Kg), a raczej miału wymieszanego z kawałeczkami węgla. Podczas palenia w miałowcu, spalało się to bardzo dobrze (aż za dobrze - temperatura przy ogrzewaniu boilera z CWU potrafiła - przy ustawieniu np 50 stopni na sterowniku, dojść do 85 stopni zanim zaczęła spadać ;] ). Teraz posiadam piec na groszek, dokładnie coś bardzo podobnego do tego: http://kotlyoksza.republika.pl/foto/retortowy.jpg tyle że mój posiada 4 drzwiczki, w picu jest palnik z żeliwnym ślimakiem z następującej strony: http://www.palnik.com.pl/ Wg. opisu z powyższej strony: "Paliwem zasadniczym jest węgiel w granulacji 0-32mm (od miałów do groszków)." Jako że testowy groszek się zużył, chciałbym napalić tym co pozostało po miałowcu, pytanie czy ślimak da radę jak wpadnie mu coś większego niż te 32 mm (na moje oko powiedzmy do 50 mm), czy też szlag może go trafić? Biorąc pod uwagę sposób palenia (wypychanie groszku od dołu do góry) oraz fakt że podczas podawania paliwa wyraźnie słychać "miażdżenie" groszku przez ślimak, wydaje mi się że nie powinno mu to robić wielkiej różnicy o ile nie wpadnie tam metal czy kamień, czy dobrze myślę (chyba węgiel, to węgiel i twardość ma podobną, niezależnie od tego czy nazwiemy go groszkiem, eko groszkiem czy węglem)? Jeżeli tak to rozumiem że tak jak producent napisał - można spokojnie sypać miał wymieszany z drobnym węglem czy raczej albo to, albo to? W razie czego miału oczywiście nie moczyć? Pozdrawiam.
  2. Miałbym jeszcze dwa pytania: 1. Czy kiedy w podajniku kończy się paliwo to normalnym jest że dym zaczyna z niego dość mocno zapierdzielać (przy otwartej klapie do dosypywania paliwa i włączonej dmuchawie)? Bo właśnie przed chwilą byłem w piwnicy, groszku brak, ale dym się wydobywa, czy to normalne? 2. Czu u Was też mocno nagrzewa się wyjście retorty pomiędzy piecem a pojemnikiem na paliwo? U mnie można się oparzyć jak przytrzymamy rękę przez 2 sekundy, czy to normalne? Jak zawsze z góry dziękuję za informacje. Pozdrawiam.
  3. @sambor: Dzięki za linka na pewno wezmę pod uwagę ;] @automatyk: Po uruchomieniu mierzyłem obciążenie podczas rozpalania - max (przy włączonych dwóch pompach, dmuchawie i kręcącym się ślimaku) było 350 W, w lato odchodzi jedna pompka więc max ~ 280-300W, natomiast zakładam że w razie awarii prądu piec byłby już tylko w trybie podtrzymywania, wtedy co kilka minut dmuchawa tylko, a to ciągnie 30-50W wg miernika. Tak więc to coś co podałem + aku żelowy trzymało by min ~ 2 godziny, max do jakichś 2-3 dni, średnio stawiam ze z 10-15 godzin albo dłużej na akumulatorze ~65 A (zakładam że mówimy o lecie, w zimę to inna bajka, ale wtedy o dziwo rzadziej się zdarzają awarie prądu), a jakby seryjnie miało to być do pieca to inwestowałbym może w 100 A. Dzięki za informacje, jak coś zakupię to na pewno dam znać jak się sprawuje ile piec trzyma itd. Pozdrawiam.
  4. @automatyk: Ten podany jest z wbudowanym UPS'em, jak chciałem sam UPS do komputera to się okazuje że te ustrojstwa zwykle trzymają po kilka minut max, bo nie są projektowane do pracy ciągłej - oczywiście mowa o UPS do podobnej ceny jak ta prądnica. I to nie jest tak że iskry zawsze lecą, ale jak piorun trafi w bliskiej odległości od domu to żadne zabezpieczenie nie pomoże, ostatnie trafienie miałem 10 lat temu, ale skutki były takie że spaliło trochę sprzętu + wyrwało wszystkie "puszki" od prądu w mieszkaniu (nie wiem jak to się nazywa - takie okrągłe pod tynkiem jakby wieczko w każdym pokoju jest - wywaliło to wyrywając tynk/tapetę), siła więc była naprawdę spora... znasz jakieś rozwiązanie które zabezpieczy instalację przed czymś takim? Szukałem ale raczej w najlepszym wypadku mowa o znacznie słabszym trafieniu. @1973: Dzięki za informacje, to do czego podałem linka to właśnie takie ustrojstwo ;] prądnica z wbudowanym UPS i pełną sinusoidą na wyjściu, dokładnie nad takim połączeniem jak na załączonym przez Ciebie obrazku myślałem - plus kabel do komputera na górze. Prąd głównie "cyka" (czytaj. wyłączają żeby za 5 minut włączyć, żeby za 0.5h wyłączyć znowu na 5 minut itd), ale po większych burzach zdarzają się braki po kilka godzin, wtedy może być problem. Pozdrawiam.
  5. @kiminero: Dzięki za informacje, ale jeszcze dopytam: Przykładowa sytuacja: środek nocy, wszyscy śpią, w piecu pali się aż miło, nagle wyłączają prąd (u mnie zdarza się to niestety dość często) i nie włączają do rana, czy w takim wypadku należy się czymś martwić, czy raczej na 99.9% nie ma opcji żeby zajął się groszek w zbiorniku? Wiem że część osób kupuje coś takiego: http://techtron.pl/p2473,przetwornica-napiecia-12v-230v-1000w-z-ladowarka-ipsnt-1500-sc-sinus.html plus akumulator, aby zabezpieczyć się przed niespodziankami tego typu, samemu zastanawiam się nad zakupem od dość dawna (co prawda miał to być UPS do komputera, ale przy 1KW mocy powinien dać radę ciągnąć i to i to), pytanie czy jest się czym martwić i czy warto?
  6. @automatyk && @kiminero: Dzięki za informacje. W tej chwili piec jest jak najbardziej włączony, jednakże jak jutro będę szedł do pracy znowu zapowiadają burze, dobrze byłoby to wygasić. Ja wiem że trochę przesadzam, ale po tym jak piorun trafił 50m od domu, z gniazdek poszły takie iskry że żadne bezpieczniki i listwy nie pomogły, już chyba mam "skazę" na całe życie... Otwartym pozostaje pytanie jak bezpiecznie wygasić ten piec? Czy można po prostu wyłączyć z prądu? Czy też koniecznie dać na sterowniku tryb "STOP"? Ile trzeba odczekać żeby mieć pewność że można bezpiecznie wyłączyć z prądu? Raz jeszcze przepraszam za takie trucie, ale nie chcę nic zniszczyć... ani wywołać pożaru :/
  7. Witam. Kilka dni temu zamontowano mi w domu nowy piec z podajnikiem ślimakowym, coś takiego: http://kotlyoksza.republika.pl/foto/retortowy.jpg tylko z 4 drzwiczkami. Piec załączony, chodził od kilku dni OK, dzisiaj była burza i piec został odłączony od prądu an około godzinę (wolę nie ryzykować spalenia sterownika - już w poprzednim piecu piorun zniszczył ten sprzęt, a tutaj dochodzi jeszcze silnik od podajnika), po włączeniu piec oczywiście działa, ale zauważyłem że z podajnika wydobywa się lekki dym. Z tego co czytałem w instrukcji sterownika, istnieje możliwość że dojdzie do zapalenia się wstecznego groszku, po ślimaku i pożaru w podajniku... lub gorzej :/ Pytania w związku z tym: 1. Jak reagować na takie zjawiska jak dym w podajniku? Z tego co widzę na forum, dym może być również spowodowany nieodpowiednio wysokim kominem, ale jako że piec chodził przez ostatnie kilka dni, a dym pojawił się dopiero dzisiaj, raczej to bym wykluczał. 2. Obecnie jestem w trakcie obserwacji sytuacji - co radzicie zrobić jeżeli dymu będzie coraz więcej? Założyć że groszek na ślimaku płonie? Co w takim wypadku zrobić? Niby sterownik posiada czujnik temperatury dla zbiornika z groszkiem i odpowiedni program reagowania, ale nie wiem czy to zadziała automatycznie i jakie tego będę skutki? Proszę o pilną poradę :/ 3. Obecnie - jako że grzejemy tylko bojler z CWU, ustawiłem czas podawania co 240 sekund (silnik o prędkości 1.2 obrota /min, standardowo było co 50 sekund, ale wtedy mocno rozgrzany żar spadał do popielnika), czy to może mieć coś wspólnego z pożarem na ślimaku? 4. W ogóle, jak bezpiecznie wygasić piec z podajnikiem? Czy po przejściu w tryb "STOP", sterownik będzie na tyle mądry, żeby w razie wykrycia pożaru "wypluć" zapalony groszek poza podajnik? Czy te piece są w ogóle bezpieczne, czy tez panikuję niepotrzebnie? Przepraszam jeżeli przesadzam, ale dopiero co spora ilość pieniędzy wyparowała na to urządzenie, nie chciałbym wykładać kolejnych :/ Niby producent twierdzi żeby to ustrojstwo najlepiej chodziło 24h na dobę 7 dni w tygodniu, ale na takie luksusy raczej mnie nie stać (no chyba że naprawdę worek 25 Kg groszku starcza na 3-4 tygodnie jak niektórzy twierdzą... ale jakoś mi się w to wierzyć nie chce...) Z góry dziękuję za informacje i rady. Pozdrawiam.
  8. Witam. Jak już napisałem w innym temacie, mój obecny kocioł (firma KOTREM, model niestety nieznany, paliwo główne: miał, sterowanie: sterownik analogowy + dmuchawa, używany przez 15 albo 17 lat - nie pamiętam dokładnie) zaczął przeciekać, więc czas na coś nowego. Chciałbym zakupić coś z podajnikiem, na różne paliwa (eko groszek, + miał + drobny węgiel + ewentualnie pelet), z rusztem awaryjnym itd. Ważne żeby pożyło co najmniej 10-15 lat i tutaj pytanie do Was - możecie polecić jakieś firmy z okolic Częstochowy (lub działające do 50 Km od Częstochowy tak że nie będzie problemu z montażem, jak i ewentualnymi naprawami gwarancyjnymi). Obecnie zastanawiam się pomiędzy: -czymś od KOTREM: http://kotrem.eu/?adres=cennik# Obecny piec jakby nie patrzeć wytrzymał 15 lat, a nie dbaliśmy o niego jakoś szczególnie - pytanie czy od tamtej pory firma nie poszła w Chińszczyznę? -kolejny kandydat to firma Defro - ludzie niby te piece chwalą, ale pytanie jak wyżej -a może zamiast brać coś firmowego, lepiej zatrudnić fachowca który piec zbuduje? W okolicach gdzie mieszkam, niejaki Mieczysław Olszewski potrafi zbudować piec na miarę - ludzie którzy wybrali jego rozwiązanie też chwalą... pytanie czy to się nie posypie za kilka lat? Proszę o porady. Pozdrawiam.
  9. Dziękuję za informacje. @zi1bi: Tak też mi się wydawało, ale wolałem spytać. @SONY23: Wanny nie posiadam (a tęsknię za nią czasami dość mocno :( ) tylko prysznic, niemniej jednak myślałem właśnie o przepływie 18 kW (kable 400V od "siły" są wypuszczone w łazience, jako że już wtedy były plany podpięcia podgrzewacza), nie wiem tylko czy to się opłaci - 18 kW to jakieś 9 zł za godzinę kąpieli... ja tam preferuję szybki prysznic więc tyle siedzieć nie będę... ciekawi mnie tylko czy wyjdzie to drożej czy taniej niż grzanie nowym piecem samego boilera...
  10. Witam. Jako że to mój pierwszy post na forum - pozdrawiam wszystkich serdecznie :) a teraz do rzeczy... Kilka dni temu spostrzegłem że mój obecny piec (KOTREM, modelu niestety nie znam, paliwo: miał, zamontowany w 1994 roku podczas budowy domu, prosty sterownik i dmuchawa, żadnych podajników) cieknie :/ a dokładniej w dolnej wyczystrze robi się błoto. Po wyczyszczeniu pieca, napaliłem jeszcze raz (nie było wyjścia) i następnego dnia zauważyłem że w wyczystrze jest znowu DUŻO wody :/ teraz zastanawiam się co z tym fantem zrobić, w związku z czym mam trochę pytań: 1. Mimo że od momentu wyłączenia pieca, zakręciłem zawór przy pompce, oraz przestawiłem drugi zawór tak żeby piec "grzał" tylko boiler - to woda cały czas wycieka - pytanie, czy da się coś z tym zrobić, czy po prostu będzie ciekło do czasu aż braknie wody w kaloryferach? 2. Piec ma 20 lat, używany realnie był od 1997 roku czyli od 17 lat, myślicie że da się/opłaca się jeszcze to coś ratować? Czy raczej nie ma sensu i trzeba szukać czegoś nowego. 3. Wiadomo że nowy piec to inwestycja na lata, dlatego chciałbym dobrze przemyśleć potencjalny zakup, z drugiej strony niezbyt wyobrażam sobie rozpalanie w obecnym kotle a ciepła woda do kąpieli jest potrzebna... dlatego wpadłem na pomysł aby zainstalować w łazience elektryczny przepływowy podgrzewacz wodny (z zamiarem nosiłem się od dawna, palenie tylko po to żeby się wykąpać było męczące). Pytanie czy to ma sens? Czy w dzisiejszych czasach te (elektryczne) podgrzewacze mają jeszcze rację bytu? W przypadku szukania nowego kotła założę osobny temat w odpowiednim dziale. Z góry dziękuję za informacje. Pozdrawiam.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.