akm97
Forumowicz-
Postów
50 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez akm97
-
Witam szanownych forumowiczów. Właśnie zawieram umowę o wykonanie instalacji CO. Układ ma być oparty o kocioł Vaillant ecotec 146 i zasobnik Galmet Vulcan 100 lub Reflex Cosmo ETS 120. Do zestawienia instalator dołączył "zestaw podłączeniowy do kotła natynkowy ". Znalazłem w ofercie Vaillanta taki zestaw o nr 0020140544, jednak z opisu wynika, że jest przeznaczony do zasobników VIH R 120 i 150. Czy więc można go wykorzystać do podłączenia innych kotłów, a jeśli nie to jak podłączyć np. Galmeta? Pytam, bo zestaw ten kosztuje niemało.
-
Plik poszedł. Wartości przepływów wszystkich pętli dla danego obiegu (kg/s) zsumowałem i pomnożyłem przez 60. Właśnie tyle mi wyszło.
-
A więc policzyłem przepływy i wyszło mi: parter (7 pętli) - 4,7 l/min piętro (8 pętli) - 5,7 l/min Nie wiem tylko jakie wnioski z tego wyciągnąć co do sprzęgła hydraulicznego. Co do samego programu, to fajna zabawa, ale wyniki co do rozstawu rur daje trochę dziwne. Obliczenia wykonałem dla domu dobrze ocieplonego z rekuperacją, energooszczędnymi oknami, powstawiałem wszystkie dane, m.in. powierzchnię ścian zewnętrznych, % przeszklenia, grubości ocipeleń, rodzaje podłóg i wszystko inne. Program zasugerował tylko dwa rozstawy rurek: 10 cm dla obu łazienek (tutaj i tak pokazuje deficyt mocy grzewczej) 30 cm, dla wszystkich pozostałych pomieszczeń Mi gdzieniegdzie powychodziły wartości pośrednie 20-25 cm. Chociaż łączna ilośc rur wyszła bardzo podobna 1040-1100 w programie (są podane dwie wartości) i 1025 m u mnie Różnice zapewne wynikły z tego, że ja przymowałem 80 W/m2 mocy dla łazienek i 55 dla pozostałych pomieszczeń, a program ok. 100 dla łazienek i ok. 30 dla pomieszczeń. Ponadto zauwazyłem, że zmiana podłogi powoduje niewielką zmianę w zapotrzebowaniu na moc, za to zmiana liczby ścian zewnętrznych wręcz przeciwnie.
-
Sambor zacząłem liczyć parametry programem SDG i faktycznie nie taki diabeł straszny. Mam jednak do Ciebie trzy pytania: 1. Czy temperaturę zasilania dla podłogówki ustawić na 35 st. C? Bo mniej nie można. Podobnie ochłodzenie czynnika na 10 st. C? 2. Czy w programie można ustawić powierzchnię pomieszczenia wyłączoną z ogrzewania? Np. powierzchnia mebli w kuchni? 3. Który parametr mówi o wielkości przepływu l/min. Ja znalazłem tylko spadek ciśnienia.
-
Do mojego poprzedniego postu wkradł się błąd. Jedno ze zdań powinno brzmieć: "Ponadto poradnik mówi o konieczności stosowania stref brzegowych, ale nie uwzględnia ich w tabelach, więc przyjmując rozstaw rurek z table i dodając strefy brzegowe moc cieplna obiegu nam wzrasta i może to pozwoli obniżyć temperaturę zasilania?". Wartości przepływów policzę dzisiaj.
-
Nie mogę Cię krytykować, bo jak widzisz raczkuję w tym temacie i każda porada jest dla mnie cenna. Dla rozstawu rur wyciągałem średnią z temp. zasilania 40 i 45 st. C. 30 cm rozstawu w salonie to może faktycznie być za dużo, ale przy tych samych założeniach wyszło mi 10 cm w łazience. Jeśli odczytam dane z tabeli dla niższej temp. to w łazience wyjdzie 5 cm rozstawu, a to chyba za gęsto? Chyba, że po prostu zmniejszyć rozstawy w pomieszczeniach typu salon z 30 do 25 cm. Ponadto poradnik mówi o konieczności stosowania krzywych grzewczych, ale nie uwzględnia ich w tabelach, więc przyjmując rozstaw rurek z tablel i dodając strefy brzegowe moc cieplna obiegu nam wzrasta i może to pozwoli obniżyć temperaturę zasilania? Co do mebli w kuchni, to chyba zrobiłem jak mówiłeś. Bo zapotrzebowanie na ciepło całego pomieszczenia dzieliłem na powierzchnię efektywaną podłogi (do wykorzystania) i automatycznie zwiększało mi się zagęszczenie rurek. A co do tych krzywych, to czy program Purmo i poradnik. przyjmując temperaturę zasilania np. 40 st. C, przy uwzględnieniu krzywych grzewczych jako temp. maksymalną czy średnią? Bo jeśli maksymalną to chyba jest ok. bo średnia temperatura zasilania będzie niższa.
-
Hmm wczytałem się dosyć dokładnie w ten poradnik. Biorąc pod uwagę krzywe grzewcze w piecu, to wydaje mi się, że rozstawy powinny być dobre. Po prostu jak będzie cieplej na zewnątrz, to temp. zasilania będzie odpowiednia niższa przy utrzymaniu zadanej temperatury, natomiast 40-45 st. C, to właśnie temp. maksymalna. A swoja drogą, co sądzicie o takich rozstawach: - 30 cm w salonie i korytarzach na płytkach, bo praktycznie nie będzie stref wyłączonych z grzania, - 25 w sypialniach również na pełnej strefie ogrzewania, ale ze względu na panele, - 20 cm w kuchni na płytkach z uwagi na wyłączenie dużej części kuchni z grzania z powodu mebli kuchennych, - 10 cm w łazienkach z uwagi na wyższą oczekiwaną temperaturę. We wszystkich pomieszczeniach uwzględniłem strefy brzegowe 1 m o odstępie rurek 10 cm. W trzech pomieszczeniach wyszło mi po 2 obiegi, długość obiegów średnio 60-80, min, 45, maksymalnie 83. Jeśli chodzi o te strefy brzegowe, to zastanawiam się, czy poradnik nie przesadza, bo na szerokości 1 m wyjdzie nam 9 linii, chyba na przejściu ze strefy brzegowej, do wewnętrznej dobrze jest zrobić przejście pośrednie i przy przejściu z rozstawu 10 do 30 cm, zrobić ze 2 linie 20 cm. Poza tym spotkałem jeszcze różne opinie, co do umieszczania jednej nitki np. pod meblami kuchennymi, aby uniknąć zawilgocenia ściany. Wiem, że odbiegłem od tematu, ale co tam,
-
Program ściągnąłem, ale mnogość funkcji zniechęca. Ściągnąłem jednak też z tej strony poradnik w pdfie i na jego podstawie policzyłem na piechotę. Uwzględniłem rodzaj podłogi, oczekiwaną temperaturę, temperaturę zasilania 40-45 st. C itp. Wyszło mi rozstawu rur, z grubsza 30 cm w salonie i korytarzu (płytki), 10 cm w łazienkach, 25 cm w sypialniach (panele), 20 cm w kuchni. Do tego uwzględniłem zagęszczenie 10 cm przy strefach brzegowych. Razem 1030 m rury, przy 900 m w wycenach. Nie wiem, jednak czy uwzględniłem wystarczającą ilość zmiennych. Co do zaworu, to rozumiem, że należy zwrócić uwagę na czas maksymalnego otwarcia. W większości jest to 240 sekund.
-
Tak rozważałem taką opcję, później (już po założeniu poprzedniego wątku dot. Junkersa i IPM2) otrzymałem odpowiedzi od infolinii Junkersa, że tego typu rozwiązanie nie umożliwia modulacji mocy kotła. Nie wiem czy ew. korzyści z tego płynące warte są poniesionych kosztów. Niemniej jednak dzięki temu prostsza powinna być też regulacja takiego układu. Nie wszystkim to się tak udaje jak Tobie. Ad.1 Nie jest tak, że podłogówka będzie wykonana bez projektu, wiedzy praktycznej i teoretycznej. Po pierwsze nie ja ją będę wykonywał, tylko instalator, bądź co bądź prowadzący działalność gospodarczą. Jak jest z ich wiedzą fachową - to właśnie staram się zweryfikować. Dwóch z nich podało podobne wyliczenia długości rury twierdząc, że mają projekt i wyliczenie od TECE (które oczywiście pokażą mi, ale po zawarciu umowy). Trzeci z nich (autoryzowany instalator Vaillanta) stwierdził, że kiedyś pracował na takich projektach, ale spotykał się z opracowaniami z tak oczywistymi błędami, że teraz samodzielnie wszystko przelicza. Ad. 2 i 3 - jak najbardziej tak, ale generalnie pytałem o samo sprzęgło. A tak, przy okazji pytałeś o model pieca - czy model pieca może mieć jakiś znacznie, co do konieczności stosowania sprzęgła, przy takiej samej instalacji? Ten model Vaillanta ma elektronicznie modulowaną pompę CO. Miałem nadzieję, że we współpracy z zaworami trójdrogowymi, to rozwiązanie może zastąpić sprzęgło hydrauliczne. Ale przyjmując, że jest niezbędne, to chyba lepiej szukać modelu od razu zintegrowanego z kolektorem na 2 obiegi? A co do wkładu, to jeszcze nie kupiłem, bo nie mam pieca, ale będzie to wkład MK Żary. mak - dziękuję za Twoje opinie. W sprawie mieszaczy dostałem już odpowiedź od Afriso, że problemów ze współpracą z kotłami Vaillanta nie zanotowali. Sprytna odpowiedź. W razie czego powiedzą, że mój problem jest pierwszy.
-
Sambor nie wiem skąd nabrałeś negatywnego stosunku do mnie i moich pytań. Po pierwsze. Wiem, że na jednej krzywej można osiągnąć różne temperatury w pomieszczeniach. Można biegać i zakręcać i odkręcać pętle. Można otwierać i zamykać okna. Skutek będzie taki sam, tj. utrzymanie oczekiwanej temperatury w pomieszczeniach. Ja wychodzę z założenia, że z powodu zupełnie innych warunków panujących na parterze i piętrze (jakich nie piszę, bo doskonale o tym wiesz) lepiej będzie sprawdzał się układ na odrębnie dobranych krzywych grzewczych i dynamicznej regulacji poprzez mieszacze. Jeśli się mylę - wybacz nie jestem instalatorem, dlatego chcę pogłębić swoją wiedzę, na tym forum właśnie. Po drugie z czego wywnioskowałeś, że uważam, że pętla 80 m jest za krótka. Po prostu zapytałem, czy nie jest za krótka, gdyż po rozmowie z trzema instalatorami otrzymałem trzy różne odpowiedzi i wyciągnąłem z nich średnią. Przyjąłem, że 120 to za dużo, 80, być może za mało, więc może 100? Nie wiem jaka jest odpowiednia, z powodu (patrz punkt wyżej). Skoro uważasz, że optymalną wartością jest 80 m, to dziękuję za wyrażenie opinii. Po trzecie masz rację. W kwietniu pytałem o układ oparty na kotle Junkers i sterowniku IPM2. Obecnie rozważam Vaillanta i Calormatica 630. Skąd ta zmiana? Patrz ponownie punkt pierwszy. Nie jestem instalatorem i nie znam rynku kotłów w Polsce. Pierwszy instalator polecił mi Junkersa, a kolejny był zwolennikiem właśnie Vaillanta. Po zapoznaniu się z ofertą stwierdziłem, że za podobną lub nawet nieco niższą cenę (za komplet elementów) otrzymuję o wiele więcej możliwości konfiguracji. Przy Vaillancie Junkers wygląda jak model sprzed dziesięciu lat. Ponadto jak widzisz zmiana producenta kotła nie zmieniła koncepcji instalacji. I tyle. Pozdrawiam.
-
Sambor nie sieję zamętu, a wrażenie takie odniosłeś, bo nie przeczytałeś dokładnie moich wypowiedzi: 1. Przecież ja napisałem, tylko że nie można ustalić różnych krzywych grzewczych dla różnych obiegów, jeśli w tych obiegach nie ma mieszaczy! Nie wiem, co prawda, czy można ustalić różne krzywe grzewcze, dla dwóch obiegów, jeśli tylko jeden ma mieszacz, ale nawet jeśli można, to i tak trzeba wyznaczyć obieg wiodący czego chcę uniknąć. 2. To pytanie z kolei zadałem po to, aby zweryfikować maksymalne długości pętli podawane przez różnych instalatorów. Każdy ma inne zdanie na ten temat, tj. 80, 100 i 120. Domyślam się że im dłuższe pętle, tym mniej roboty dla instalatora, dlatego chcę mieć własne zdanie na ten temat i określić maksymalną ilość długość pętli, której mają nie przekraczać. Z kolei nie wiem, czy pętla 80 m, to nie przesada w drugą stronę. Ponadto napisz proszę, które moje założenia są błędne? Rozumiem, że można zrobić układ działający prawie tak samo, za wyraźnie mniejsze pieniądze. W moim przypadku jednak "prawie" robi wielką różnicę. :D
-
A więc po kolei - obiegu bezpośredniego nie chcę, gdyż trudno ustalić obieg wiodący. Inne parametry parteru i piętra. Oczywiście wiadomo, że piętro wychładza się szybciej. Można by więc przyjąć, aby było obiegiem wiodącym. I rozwiązanie to sprawdzi się wieczorem i w nocy. Z kolei w ciągu dnia, kiedy można ograniczyć temperaturę w sypialniach mogłoby się okazać, że salon, czy łazienka na dole są niedogrzane. Nie mówię, że musiałoby tak, być, ale mogłoby. Z tych powodów chcę, aby oba obiegi były niezależne. Co do rezygnacji z zaworów mieszających, to jak wyżej a ponadto dochodzi dochodzi kwestia ustalania różnych krzywych grzewczych dla obu obiegów, co be zaworów mieszających jest z tego, co wiem niemożliwe. Aha grzejników prawdopodobnie nie będzie, chyba, że jeden w garażu, ale jeśli już to przewymiarowany, aby sprawdził się na temperaturze wody ustalonej dla podłogówki. Poszedłem w komplikację układu, po doświadczeniach kolegi, który zrobił wspólny obieg (parter i piętro), a teraz biega z regulatorem pokojowym (Viessmana, a więc bezprzewodowym) z parteru na piętro i nie może znaleźć optymalnego miejsca, bo jak da go salonu, to góra jest niedogrzana, a jak do sypialni na górze, to w salonie ma saunę. Nie próbował co prawda przestawiać rotametrów, ale i tak nie wydaje mi się, żeby udało mu się osiągnąć jakieś optymalne ustawienie na cały sezon.
-
A więc tak. Będą dwa niezależne obiegi i każdy obieg będzie miał swoją własną pompę CO i zawór mieszający z siłownikiem (nie będzie obiegu bezpośredniego). Do tego układ CWU na zewnętrznym zasobniku. Co do tego, że siłowniki zewnętrznych firm mogą nie współpracować z danym kotłem, to mnie zmartwiliście. Do tego Vaillanta myślałem o komplecie zawór + siłownik od Afriso.
-
Rozumiem, że ułatwi pracę układu w trybach: jedna pompa CO albo druga albo obie naraz? A jakiej mocy kw lub jakiej średnicy sprzęgło wybrać?
-
Liczyłem Sambor, że właśnie Ty odpowiesz. Na chwilę obecną jest to Vaillant ecoTEC Plus VC 146/5-5 z modułem Calormatic 630.
-
Witam. Tematów o sprzęgle hydraulicznym jest bez liku (nawet na tym forum). Mam jednak prośbę, aby ktoś ustosunkował się do moje sytuacji. Dom ok. 140 m2 będzie ogrzewany kotłem kondensacyjnym ok. 15 kw. W całym domu będzie wyłącznie podłogówka. Będą dwa niezależne obiegi grzewcze (parter i piętro) z odrębnymi mieszaczami, pompami, CO, itp. - razem 12-15 pętli (instalatorzy mają różne wersje) i do tego zewnętrzny zasobnik CWU o poj. ok.100 l. Według wstępnych wyliczeń całkowita długość rur podłogówki 16 mm ma wynieść ok. 900 m. Daje to ok. 100 litrów wody w układzie (nie licząc obiegu CWU i pewnej ilości wody w rurach doprowadzających, itp.) I teraz pytanie zasadnicze. Dwoje instalatorów stwierdziło, że zamontowanie sprzęgła hydraulicznego będzie niezbędne, a trzeci, że zbędne. Pomijając kwestię finansową wyczytałem, że sprzęgło oprócz zalet ma również wady, m.in. podwyższanie temp. powrotu, co nie jest wskazane przy kotłach kondensacyjnych. Ponadto wyczytałem, że funkcję sprzęgła mogą zastąpić zawory mieszające. Czy ktoś może mi udzielić mi wskazówek: 1. Czy sprzęgło w moim układzie byłoby wskazane, jeśli tak, to o jakiej mocy? 2. Drugie pytanie poza tematem. Ilu instalatorów tyle wersji maks. długości pętli podłogowej, kolejno 80, 100 i 120m. Która opcja jest słuszna. Dom będzie dobrze ocieplony - 20 cm styropianu na podłodze i ścianach, 30 cm wełny na poddaszu. P.S. Jeśli podałem za mało danych, proszę o wskazanie o czym zapomniałem.
-
Dziękować. Ale nie zrozumiałem, pozostać przy rurze spalinowej "kwasówce", czy szukać takiej z tworzywa sztucznego?
-
Zapomniałem Ci podziękować Sambor, za polecenie tej firmy z Żar. Mają naprawdę poważne podejście do klienta, chociaż cena 30 % wyższa niż na alledrogo. Dziękuję.
-
Z tego, co wiem nie musi być, np. oferuje taki firma MK Żary. Dodatkowo ma rewizję.
-
Jaki Minimalny Zestaw Elementów Do 2 Niezależnych Obiegów Co?
akm97 odpowiedział(a) na akm97 temat w Instalacje CO i CWU
OK. To sprawę sprzęgła na razie zostawmy, chyba, że znacie jakieś ogólne wzory, co do m2 powierzchni podłogówki, czy długości zainstalowanych rur podłogówki w zależności od przekroju. A przy okazji, gdyby nie było sprzęgła, to co się stosuje zamist niego - jakiś trójnik? Co do diviconów, to jeśli znalazłem to co miałeś na myśli, to ich cena zwaliła mnie z nóg i nie mogę się podnieść :blink: Dobrze by było, gdyby dało się uniknąć ich zakupu. Pozostańmy przy zaworach tródrożnych mieszających z siłownikiem. Ale nawet jeśli o nie chodzi, to czy nie dałoby się ich uniknąć? Sens stosowania tego zaworu rozumiem, przy obiegach mieszanych grzejnikowo-podłogowych, ale przy dwóch obiegach podłogówki? Czy nie może być tak, że maks. temperaturę wody (odpowiednią) dla podłogówki ustawię na kotle, a o tym w który obieg tą wodę puścić, gdy temp. w pomieszczeniu spadnie zadecyduje regulator? A może ktoś się wypowie na pozostałe pytanie z pierwszwego postu? -
Jaki Minimalny Zestaw Elementów Do 2 Niezależnych Obiegów Co?
akm97 opublikował(a) temat w Instalacje CO i CWU
Witam ponownie. W domu zamierzam zainstalować kocioł gazowy Junkers Cerapur Comfort 14-3A wraz zasobnikiem CWU i cyrkulacją. Moja wymarzona instalacja ma składać się w 100 % z podłogówki (ani jednego kaloryfera). Ponadto chciałbym, aby tej podłogówki były dwa niezależne obiegi (pater i piętro) automatycznie utrzymujące zadaną temperaturę. Proszę Was o informację jaki minimlany komplet dodatkowych urządzeń oprócz (kotła i zasobnika) muszę dokupić, aby taki układ funkcjonował: - 2 regulatory temperatury (pierwszy to FW200, drugi to FB10 lub FB100) z wbudowanymi czujnikami temperatury, - moduł IPM2, - 2 pompy obiegowe CO, - sprzęgło hydrauliczne. I teraz czy ten zestaw będzie spełniał swoją rolę czy niezbędne będą również: - 2 zawory mieszające z siłownikami, - 2 czujniki temperatury do obiegów (te akurat powinny być w komplecie z IPM2) - czy może jeszcze o czymś zapomniałem? 1. Czy dobrze myślę, że elektronika kotła wysteruje pompę cyrkulacyjną do CWU, natomiast IPM2 wysteruje niezależnie 2 obiegi podłogówki? 2. Które z elementów mogą być nieoryginalne (czyt. tańsze). Myślałem o sprzęgle i zaworach mieszających z siłownikami oraz oczywiście pompami oboiegowymi)? 3. Czy FW200 zawiera czujnik pogodowy w komlecie? 4. Czy stoi coś na przeszkodzie, aby w oba nizależne obiegi wstawić po rozdzielaczu mieszającym ręcznym do poszczególnych podobiegów w pomieszczeniach - przepraszam za niefachowe określenia. 5. Abstrahując od powyższego widzę, że koszt samgo kotła to jedno, a koszt pozostałego oprzyrządowania to drugie. Czy można nabyć podobny zestaw innej firmy, który będzie spełniał swoją rolę, a wyjdzie taniej. Myślę oczywiście o tych renomowanych. Widziałem podobne rozwiązania u Buderusa, Viessmanna, Aristona. -
OK. nie truję więcej postanowione stalowy komin spalinowo-powietrzny 80/125. Ale tu znów proszę o poradę: 1. W materiałach projektowych Junkersa znalazłem informację, że szacht do montażu w/w rury w przypadku przekroju okrągłego ma mieśc średnicę 200-380, a kwadratowego 180-300? Czy to nie za dużo? 2. Z jakiej stali powinien być taki komin (jakie oznaczenie, ew. certyfikat lub polecany niedrogi producent). 3. Czy odcienek z komina do pieca, musi mieć lekki spad w kierunku pieca? Jeśli tak, to standardowe kolanko 90 st. przy kominie nie wystarczy. Chyba należy obok zstosować drugie 30 st., lub jak rozwiązkuje się ten problem? 4. "automatyk" do Twojej ostatnie j wypowiedzi chyba wkradł się błąd "roznisz". Napisz co dokładnie masz na myśli, bo cenię sobie Twoje opinie.
-
Jak rozumiem, należy poprowadzić komin ze spadkami do pieca, ale dotyczy to tylko rury "kwasówki", bo ta z odcinkiem kominowym łączy się kolankiem, przez które kondebsat wróci do pieca. Cz tak? Bo przy systemowym kominie ceramicznym spalinowo-powietrznym np. Schiedel Avant czopuch przez który komin łączy się odcinkiem rury z piecem, jest nie kolankiem tylko trójnikiem, a więc kondensat będzie spływał na doł komina i wówczas trzeba go dodatkowo odprowadzać z komina łącząć spływ kondensatu z kanalizacją. Bo rozumiem, że może go być dużo?
-
Rozumiem, że nikt nie poleca systemowych kominów ceramicznych spalinowo-powietrznych? Czy przy kotle kondensacyjnym w tego typu kominie wytrąca się na tyle dużo skroplin, że niezbędne jest podłączenie komina do kanalizacji na stałe (oprócz podłączenia samego pieca), a nie wystarczy jego okazjonalne opróżnianie?
-
Witam. Jestem w trakcie budowy domu. Ok. 130 m2 powierchni. Dom dobrze docieplony z wentylacją mechaniczną. Jako źródło ogrzewania planuję kocioł kondensacycjny Junkers Cerapur Comfort ZSBR 16-3A. Mam problem z wyborem komina do tego pieca. Czy wybrać dedykowany komin spalinowo-powietrzny Schiedela, Leiera lub podobny, czy wstawić rurę kwasówkę, np. w jakiś najtańszy komin ceramiczny (opcja z rurą przez ścianę odpada). Dylemat mój wziął się stąd, że z informacji otrzymamej od Schiedela wynika, że rura z kwasówki wytrzymuje, co najwyżej kilka lat (maks. 10), a oni na swoje wkłady dają 30 lat gwarancji. Z kolei rozmawiałem ze znajomym instalatorem junlersa i on polecił mi rurę z kwasówki, gdyż jak stwierdził w przypadku komina ceramicznego musiałbym odprowadzić do kanalizacji odpływ kondensatu (oprócz odprowadzenia z samego pieca), gdyż w jego opinii tego kondensatu w samym piecu będzie się zbierać sporo. Mam więc pytanie do osób obeznanych w temacie. Jaką opcję wybrać? Czy jeśli wybiorę np. Schiedela Avant, to faktycznie zbierającego się wnim kondensatu będzie na tyle dużo, że niezbędne będzie podłączenie na stałe do kanalizacji, a nie wystarczy okazjonalne sporadyczne opróżnienianie? Czy rura z kwasówki to wciąż najlepsze rozwiązanie do kotła kondensacyjnego, bo ew, kondensat wraca kolankiem do pieca? Czy ma lepsze parametry cieplne (większe dogrzewanie zasysanego powietrza), jest tańśza, a jej trwałość wcale nie jest taka mała? Żeby jeszcze bardziej zagmatwać sytuację, to podam, że planuję na etapie budowy postawić drugi komin (najtańszy systemowy ceramiczny) do ew. wykorzystania do pracy z kotłem na paliwo, gdybym w przyszłości zdecydował się na zmianę paliwa. I tak, przy wyborze do gazu komina spalinowo-powietrznego byłby to odrębny komi, a w przypadku rury "kwasówki" byłaby ona włożona do wkładu ceramicznego (aby po wyciągnięciu mógł on zostać wykorzytany do pracy z piecem). Uff. Proszę o opinie.
