Skocz do zawartości

tubkanobaka

Forumowicz
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

840 wyświetleń profilu

Osiągnięcia tubkanobaka

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witam ponownie. Problem z piecem nadal nie został rozwiązany...Panownie mam takie pytanie, w instalacji zostało zamontowane urządzenie do pomairu mocy pieca (takie jak w ciepłowniach miejskich), piec w szczytowym momecnie pokazuje moc 21-22 kW. Piec jest w stanie podgrzać wodę wchodzącą do niego względem wychodzącej maksymalnie o 10 stopni celcujsza(przy pełnym załadunku komory spalania), gdy temp. wody w buforze spadnie, temp. w piecu również spada (podgrzewa wode o jedyne 10 stopni, więcej nie jest w stanie). Kombinowałem juz z różnymi pompami podłączonymi do pieca, jak również z obiegiem grawitacyjnym, wynik cały czas ten sam. Posidam w drugi budynku piec firmy VIGAS 25kW, do którego wchodzi woda o temp 45 stopni celcjusza a wychodzi o temp 80 i czy jest to normalne, że Piec Attack 45kw jest w stanie podgrzać wodę tyko o 10 stopni i co jest tego powodem?
  2. Witam. Posiadam piec zagazowujący na paliwo stałe słowackiej firmy ATTACK DPX 45kW PROFI, specyfikacja pod poniższym linkiem: http://boiler.attack.sk/?run=produkt&id=150&lang=pl Piec działa z buforem 800-litorwym, jego zadaniem jest ogrzanie około 70m2 podłogówki kilku kaloryferów, według obliczeń potrzebna moc około 20kW plus nagrzewnica na halę, która potrzebuje około 15kW energii. Schemat zamontowania układu: MÓJ PROBLEM: Po rozgrzaniu bufora do temperatury 80°C, uruchomieniu podłogówki i kaloryferów(nagrzewnica nie działa), temperatura na piecu spada do 74°C i nie może się podnieć(piec chodzi na pełnych obrotach), po pewnym czasie temperatura w buforze równiez spada co powoduje wyłączenie się pompek odpowiedzialnych za ogrzewanie podłogowe i kaloryfery, gdy wszystko jest wyłączone po jakieś 20min temperatura w buforze podniesie się i wszystko zaczyna się od początku... W skrócie: - bufor 80°C - włączamy grzejniki i ogrzewanie podłogowe - temperatura na piecu spada do 74°C - temperatura bufora spada poniżej 60°C (odczyt temperatury na wysokości 1/3 poziomu bufora) - sterowniki pomp układu grzewczego ustawione na 60°C rozłączają układ - Piec pełen paliwa z trudem podgrzewa ciecz aby ponownie włączyć układ grzewczy, który po chwili pracy ponownie się wyłącza Według moich obserwacji piec spala bardzo dużo paliwa(pełne załadowanie co 2h), przy czym jest mało wydajny. Temperatura spalania waha się między 150°C a 160°C. Co może być powodem takiego stanu? Wykonane zostały już poniższe zabiegi: - została zmniejszona przepustowość komina - zawór mieszający został zmieniony na temperaturę mieszania 72°C, wcześniej był 65°C Czy słaba przepustowość pompki mieszającej wodę miedzy piecem a buforem może być powodem? Czy piec 45kW jest za słaby na nagrzanie 70m2 podłogówki i kilku kaloryferów(nie wliczając nagrzewnicy, gdyż z nią cały proces jeszcze gorzej przebiega)? Z góry dziękuję za jakiekolwiek sugestie. Pozdrawiam Dawid
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.