Witam, mam problem z nową instalacją CO. Nie znam fachowej nomenklatury więc będę pisał łopatologicznie. Piecokuchnia, bojler Kospel 100L, pociągnięte rurki po mieszkaniu do kaloryferów :) Fachowiec który to zakładał nie jest w stanie tego odpowietrzyć. W bojlerze bulgocze, w piecu przelewa się, nieraz to normalnie fala idzie, to samo w rurkach, odgłosy w całej instalacji. Szczególnie głośniej się robi kiedy pompka pracuje na 2 lub 3. Automatyczny odpowietrznik przy bojlerze nic sam nie wypluwa tego powietrza, gdy przekręci się zawór od ciepłej wody przy bojlerze, wtedy wylatuje trochę, ale można tak stać i kręcić w nieskończoność a powietrze i tak jest. Hydraulik mówi żeby pompa tylko na 1 chodziła. Po pierwsze jak za szybko temperatura urośnie muszę na 2 lub 3 przełączyć żeby tę temperaturę trochę zbić, po drugie przy 50 - 60 stopniach szczególnie gdy już przygasa albo po wygaśnięciu kiedy jeszcze pompka pracuje wtedy na 1 pompka wyje tak buczy i muszę na 2 przełączyć, wtedy robi się głośniej w bojlerze. Dodam jeszcze, że sterownik nastawiam na 35 stopni od tej temperatury włącz się pompka, później przełączam na 45 stopni żeby pompka się wyłączyła gdy temperatura spadnie do tych 45. Według mnie bojler nie jest dobrze wypoziomowany, prawa strona 1 cm leci w dół, wg hydraulika jest bardzo dobrze, mam różnicę w czytaniu poziomicy chyba. Opisałem najprościej jak potrafię :) załączam zdjęcia. Co radzicie ?