Skocz do zawartości

marcin857

Forumowicz
  • Postów

    14
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marcin857

  1. Czy w ogóle poprawnie jest to zrobione że dopuszczanie wody do układu trzeba robić podłączając wąż od zaworu spustowego pod bojlerem do zaworu spustowego na dole koło pieca ?
  2. Tu mam zdjęcie jeszcze jak zbiornik był w domu.
  3. Wczoraj była woda dopuszczana. Naczynie jest opatulone już ale zdejmę ocieplenie i zdjęcie zrobię. Odezwę się na dniach
  4. Rurka od naczynia ze strychu idzie do zlewu. Woda z wodociągu idzie pod bojlerem zawór. Dopuszczanie wody hydraulik robił podłączając waż przy tym zaworze z czarnym kapturkiem pod bojlerem i przy trójniki z takim samym zaworem na dole koło pieca. Z lewej strony termometra jest zawór na grzejniki. Na dole przy piecu ten czerwony jest na osobny grzejnik który nie znajduje się w mieszkaniu tylko w lokalu pod najem. Obok niego z lewej jest zawór tez czerwony ale owinięty izolacją dla zaznaczenia że mamy go nie ruszać jak to powiedział hydraulik a robi to samo co zawór na grzejniki. Wczoraj fachowiec wymienił przy bojlerze chyba to się mufa nazywa na trójniki, nic to nie dało. Nie wiem czy ten odpowietrznik przy bojlerze nie powinien być wyżej ? Na jakiejś rurce ?
  5. Piecokuchnia nie ma jakiegoś swojego odpowietrznika. Dodam że cztery zagipsowane dziury na ścianie są po naczyniu wyrównawczym, które wcześniej fachowiec w tym miejscu przytwierdził. Znajomy widział to i mówił mi że musi być wyżej to naczynie wiec powiedziałem hydraulikowi i je przeniósł na strych
  6. Na ostatnim zdjęciu po prawej stronie sterownika to ta rurka idzie na strych do naczynia wyrównawczego, które jest ok 50 cm nad bojlerem. Jutro jeszcze wrzucę zdjęcie całości jak to wygląda ta instalacja
  7. 20 litrowe na strychu
  8. Witam, mam problem z nową instalacją CO. Nie znam fachowej nomenklatury więc będę pisał łopatologicznie. Piecokuchnia, bojler Kospel 100L, pociągnięte rurki po mieszkaniu do kaloryferów :) Fachowiec który to zakładał nie jest w stanie tego odpowietrzyć. W bojlerze bulgocze, w piecu przelewa się, nieraz to normalnie fala idzie, to samo w rurkach, odgłosy w całej instalacji. Szczególnie głośniej się robi kiedy pompka pracuje na 2 lub 3. Automatyczny odpowietrznik przy bojlerze nic sam nie wypluwa tego powietrza, gdy przekręci się zawór od ciepłej wody przy bojlerze, wtedy wylatuje trochę, ale można tak stać i kręcić w nieskończoność a powietrze i tak jest. Hydraulik mówi żeby pompa tylko na 1 chodziła. Po pierwsze jak za szybko temperatura urośnie muszę na 2 lub 3 przełączyć żeby tę temperaturę trochę zbić, po drugie przy 50 - 60 stopniach szczególnie gdy już przygasa albo po wygaśnięciu kiedy jeszcze pompka pracuje wtedy na 1 pompka wyje tak buczy i muszę na 2 przełączyć, wtedy robi się głośniej w bojlerze. Dodam jeszcze, że sterownik nastawiam na 35 stopni od tej temperatury włącz się pompka, później przełączam na 45 stopni żeby pompka się wyłączyła gdy temperatura spadnie do tych 45. Według mnie bojler nie jest dobrze wypoziomowany, prawa strona 1 cm leci w dół, wg hydraulika jest bardzo dobrze, mam różnicę w czytaniu poziomicy chyba. Opisałem najprościej jak potrafię :) załączam zdjęcia. Co radzicie ?
  9. pokój o powierzchni 20m2, wysokość 2,90m , kabatura 58 m3, koza k7 w zupełności wystarczy, tak mi się wydaje.ty Jeszcze jedno, w tych kozak oprócz k9 niby nie wolno palić węglem, ale czy dołożenie kilku małych węgielków ją zepsuje ? wydaje mi się że można dokupić dodatkowe ruszta i włożyć do środka jakby co. co myślicie
  10. Jeszcze jedno pytanie przy doborze mocy pieca oblicza się powierzchnię czy kabaturę ? bo widziałem w jednym sklepie powierzchnia w drugim kabatura
  11. dzięki
  12. u mnie w kaflowym pali się ok godziny i kafle są gorące, jak były mrozy po -12 stopni w dzień to temp w pokoju spadała do 17 stopni po napaleniu wzrastała o stopień półtora czasem dwa. Teraz jak jest ciepło po napaleniu wzrasta do 24 stopni, a jak jest zimny to jest 19 lub 20. Nie wiem waham się,
  13. Witam mam zamiar zburzyć piec kaflowy i zakupić kozę k7. Do ogrzewania pokoju 20 m2. Kozy o mniejszej mocy nie znalazłem. Czy ktoś miał jakieś doświadczenia z tym urządzenie ? Jak się sprawuje ? Po drugie chciałbym zapytać czym palić drewnem czy brykietem drzewnym a może węglowym? Ceny są następujące u mnie w miejscowości w nadleśnictwie buk kosztuje 173 zł m3. A 1t brykietu drzewnego ok 900 zł. Wyczytałem że 1 t brykietu odpowiada 3-5 m drewna. 5m drewna wyniosło by mnie 865zł plus transport czy ok 900 zł. Ceny wychodzą na to samo ale jak jest z paleniem ? co bardziej się opłaca
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.