Piec to Zębiec SWK 35 KW , kupiony z zapasem . Może źle napisałem , kocioł co prawda jescze działa ale jest na wykończeniu , podczas dużego mrozu zamarzła przelewka i się rozszczelnił . Wysłużył się 12 lat wiec nie tak źle choć pewnie jeszce by służył ...
Co do palenia to napsiszę jak wygląda to od poczatku : na spód trochę słomy ( super podpałka ) drobne drewno i już sie chajcuję , teraz trochę grubszę i na gurę nakładam tak grubę jakie się tylko zmieści dodatkowo zasypując owsem lub trocinami ( na noc węglem ) . Dodatkowo jest dmuchawka . Pewnie zaraz będą głosy ze zaduży piec że tak się nie powinno palić itp ,,, Ale trudno mam nadzieję że pomimo tego doradzicie jaki piec wybrać :)