Skocz do zawartości

pabo

Forumowicz
  • Postów

    10
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    125m2 dom jednorodzinny
  • Instalacja
    90m2 podłogowka, 35 gdzejniki
  • Źródło ciepła
    Vilant jednofunkcyjny

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    podkarpackie

Osiągnięcia pabo

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. witam, rozpoczęty sezon grzewczy więc być może ten temat i moje obserwację będą wskazówką dla kogoś zeszły sezon ogrzewałem zgodnie ze wskazówkami to jest stała temp na piecu i odłączenie termostatów pokojowych( czyli pętle podłogówki cały czas odblokowane) .... ten kto projektował u mnie chyba jednak się nie mylił - stosowanie termostatów pokojowych w opisanym układzie jednak nie jest pozbawione sensu bo po porównaniu roku zeszłego do wcześniejszego gdzie używałem termostatów do podłogówki i miałem ustawioną temp dzienną i nocną okazało się tańsze o ok 300 m3 !!! tak więc blokowanie pętli po osiągnięciu zadanej temp w pokoju oraz ustawienie temp nocnej i dziennej ( 21 /19 ) jak się okazuje jest tańsze niż ciągłe grzanie z jedną temp. wynika z tego że jednak straty w podgrzaniu o 2st są mniejsze niż stałe grzanie.
  2. oK, będę wdzięczny za informacje o tym jak się będzie miało ustawianie na piecu temp dziennej i nocnej do regulowania dodatkowo temp na grzejnikach? czy wówczas ma to sens ? czy lepiej ustawić stałą temp dla grzejników na kotle i potem regulować to na grzejniku ( np elektroniczną regulacją nastaw)?
  3. Z grzejnikami poszedłem przez analogię do podłogówki czyli rozkręciłem na max by nie blokować ich i przez krzywą chciałem osiągnąć zadane temp ( w dzień 21, w nocy obniżona 19). Czy jesli ustawię krzywą dla grzejników 1,0 (przy której przegrzewało mi- przy obecnych temp na zewn.) i przykręcę na termostacie grzejnik ( by obnizyć temp wewn do oczekiwanej) to nie będzie to oznaczało ze kocioł podgrzewa wodę do temp wyzszej niż rzeczywiscie potrzeba, a ja dławię ją na termostacie? Wybaczcie jesli to błedna dywagacja. Jak sie bedzie miało ustawianie na piecu temp dziennej i nocnej do regulowania dodatkowo temp na grzejnikach? czy wówczas ma to sens ? czy lepiej ustawić stałą temp dla grzejników i na noc przykrecać kaloryfer a rano rozkrecać?
  4. Panowie dziękuję za cenne rady. ( człowiek uczy się całe życie...) Termostaty na grzejnika odkręciłem na max a na termostatach pokojowych ustawiłem temp na tyle wysoką by siłowniki nie zamykały pętli. Zadana temp pokojowa zarówno dla grzejników jak i podłogówki to 20 st C. Przy obecnych temp zewn od 0 do + 4 i krzywych 0,65 dla podłogówki i 1,0 dla grzejników było za gorąco. Robiłem codziennie korekty w dół o 0,05 i dzisiaj po całym dniu przy zadanej temp 20st dla grzejników i krzywej 0,75, temp zmierzona w pokojach 21,5 do 22st; dla podłogówki przy krzywej 0,4, temp zmierzona od 21,5 do 23st. W związku z tym wprowadziłem kolejną korektę krzywych : grzejniki 0,7 i podłogówką 0,35- tak by dojść do zmierzonej temp ok 21st. Mam pytanie o różnicę w zmierzonych temp dla podłogówki ( w zależności od różnych stref domu występują różnice jak opisałem wyżej ok 1,5st C ) - czy w tych cieplejszych miejscach by zniwelować różnicę powinienem skręcić przepływy na rotametrach dla tych pętli - czy to też błąd i pozorne oszczędności?
  5. Dzięki za powyższe informacje. Jeśli chodzi o zmiany w postaci dokładania jakiegoś zdalnego sterowania i oddzielnych modułów to obawiam się że juz nie wchodzi w grę.( chyba juz nawet nie dałoby sie tego zrobić bez prowadzania specjalnej instalacji w przypadku posiadanego sterownika COLORMATIC 470 ?) Chodziło mi przede wszystkim o pomoc w zrozumieniu działania układu jaki mam i ewentualną podpowiedz jako ustawić by usprawnić( poprawić ekonomię działania). Zatem poprawię krzywą dla grzejników, obniżę temp na piecu a na termostatach podniosę trochę temp by były dłużej otwarte pętle. Jeśli chodzi o zaizolowanie rur w kotłowni to zastanawiam się czy te straty rzeczywiści są tam duże? ten odcinek to ok 2-3% długości całej instalacji. A wracając do kominka to jeśli wyłączenie pętli ( poprzez nagrzanie kominkiem) moze wpłynać na obniżenie spalania gazu to po części zastosowanie termostatów jest zasadne.
  6. Witam, Załączam zdj projektu i kotłowni. Mam nadzieję ze to teraz pomoże w znalezieniu odpowiedzi na moje wcześniejsze pytania. (w projekcie są dwa rozdzielacze dla grzejników ale w rzeczywistości jest jeden).
  7. Ok postaram się wrzucić zdj wieczorem. Jesli pętle są zamkniete i woda płynie tylko w układzie sprzedła ( czyli pewnie 1m instalacji ) to skąd piec wie kiedy wypuścić wodę w kierunku rodzielaczy które znajdują sie dobrych parę metrów od kotłowni w centrum domu? * Na rurach wyjście podłogówki i wyjście grzejniki sa załozone termometry - to one o tym decydują ? Czy moge liczyc na odp na moje pozostałem pytanie? Ustawiono brak wpływu wewn temp ( czy nie powinna być ustawiona korekta lub termostat) ? Czy te termostaty pokojowe poza tym że dławią bądź otwierają pętle w rozdzielaczu mają wpływ na ograniczenie spalania gazu? Czy gdybym na termostatach ustawił wyższą temp to zmieniłoby to cookolwiek ?- przecież i tak na piecu mam zadaną temp pokojową 21 st C.? Skąd piec ma informację o tym że w pokojach jest temp 21 st? Czy fakt że pętle są zamknięte dzięki termostatom pokojowym wpływa na mniejsze spalanie gazu, co gdyby nie było termostatu i petle były cały czas otwarte ? Czy dogrzewanie kominkiem w moim przypadku ma wpływ na właczanie sie pieca bądz nie - czy tez piec i tak bedzie sie uruchamiał niezależnie by podgrzewać sobie wodę? ( opisałem wyżej jak to sobie wykombinowałem).
  8. Witam, Mam prośbę o wyjaśnienie kilku kwestii. Posiadam Vailant jednofunkcyjny z zasobnikiem. Podłogówka większość pomieszczeń ok. 80m oraz grzejniki w sypialniach. W kotłowni połączenie na zaworze trójdrożnym ze sprzęgłem i pompami dla obu obiegów. Oba obiegi mają osobne rozdzielacze. W rozdzielaczu dla podłogówki założone rotamery rozkręcone maxymalnie ; 8 pętli podzielonych na 4 strefy ( salon 3 pętle podpięte pod jednej termostat pokojowy ; 2 pętle w kuchni/jadalni podpięte pod 1 termostat pokojowy; 2 pętle w hallu podpięte pod 1 termostat pokojowy; 1 pętla w łazience bez termostatu). Ustawienia to krzywa grzewcza 0,65 zarówna dla podłogówki jaki grzejników. Ustawiono brak wpływu wewn temp ( czy nie powinna być ustawiona korekta lub termostat) ? I teraz prośba o podpowiedz czy dobrze rozumiem działania tego układu. Na podstawie pogodówki i krzywej grzewczej oraz zadanej temp pokojowej 21st C, piec dobiera sobie moc do pogrzania wody która wędruje do rozdzielaczy a stamtąd dalej do poszczególnych pętli. Poszczególne pętle w danych pomieszczeniach po podgrzaniu do zadanej temperatury(na termostacie) są zamykane ( siłowniki zamykają pętle w rozdzielaczu). Piec zaobserwowałem działa tak że podgrzewa wodę do określonej temp i wyłącza się; po spadku temp wody ponownie się uruchamia i tak cały czas ( albo załacza się palnik – jak rozumiem wtedy następuje pobór gazu; albo właczają się tylko mieszacze i sprzęgło). I teraz pytanie czy te termostaty pokojowe poza tym że dławią bądź otwierają pętle w rozdzielaczu mają wpływ na ograniczenie spalania gazu? Jeśli dobrze zaobserwowałem to mimo tego ze wszystkie pętle są zamknięte na rozdzielaczu to piec nadal włącza się i wyłącza by podgrzać wodę do zadanej na piecu temp – rozumiem ze to dotyczy wówczas wody która krąży sobie od pieca do rozdzielacza ?– bo dalej już na pętle nie jest puszczona bo siłowniki zamknęły pętle. Czy gdybym na termostatach ustawił wyższą temp to zmieniłoby to cookolwiek ?- przecież i tak na piecu mam zadaną temp pokojową 21 st C. – skąd piec ma informację o tym że w pokojach jest temp 21 st? Czy fakt że pętle są zamknięte dzięki termostatom pokojowym wpływa na mniejsze spalanie gazu, co gdyby nie było termostatu i petle były cały czas otwarte ? jeśli piec tak czy inaczej włącza się i wyłącza działając zero/jedynkowo by pogrzać wodę? Na etapie projektowania instalacji rozmawiając z projektantem byłem przekonany że zastosowanie termostatów pokojowych pozwoli na pewne oszczędności. Ponieważ posiadam zwykły kominek kombinowałem sobie że napalę nim do odpowiedniej temp – termostaty pokojowe zamkną pętle i w związku z tym piec nie będzie się uruchamiał w tym czasie – rozumiem że to błędne rozumowanie bo piec i tak będzie się uruchamiał by podgrzać wodę w układzie do rozdzielacza ( a dalej na pętle w zależności od termostatów). Być może to kwestia jeszcze jakich ustawień ? czy to taki już urok? Nie posiadam okien czasowych dla podłogówki – po przeczytaniu posta „Plumbi” z tego forum (poniżej link) jestem przekonany o tym ze nie ma to sensu (mam tylko ustawioną temp dzienną i nocną na grzejnikach )http://www.wirtualnemedia.pl/centrum...nie-podlogowka Będę bardzo wdzięczny za pomoc.
  9. jedna korekta- po zmierzeniu temp zwyklym termometrem w salonie w miejscu wypoczynku temp wynosi 21st podczas gdy termostat pokazuje 20st ( oczywiście po sprawdzeniu okazuje sie ze termostat dobrze mierzy temp ale w tym miescu gdzie jest zawieszony na ścianie tj w najbardziej oddalonym kącie salonu na ścianie na wys ok 1,5m) tak wiec zrobiłem korektę na tym termostacie dla zaden tem w przedziale czasowym na 20st. mimo tego bede wdzieczny za odp co jest bardziej optymalne czy podniesienie krzywej czy jej obniżenie a wydłuzenie czasu (j.w. w poscie)
  10. witam, zanim sprawdzę opłacalność systemu -stała temp bez obniżenia, mam pytanie dotyczące krzywej grzewczej. podłógowka zaprojektowana na temp 40st. w związaku z tym przy zadanej temp pokojowej 20,5 krzywa powinna być ustawiona na ok 0,5. jednak przy tej krzywej grzewczej i ustawieniu zadanej temp na sterowniku i termostatach 20,5st (14.00 - 22.00 ; poza tymi godzinami temp obniżona do 18,5) nie osiagałem tej temp. w najwiekszym pomieszczeniu tj salon, w pozostałych mniejszych tak. po podniesieniu krzywej do 0,6, zadaną temp osiagam po ok 3h w hallu 13m2 (tam termostat), ktory jest otwarty na kuchnie z jadalnią 24m2(tam termostat i osiagam zadaną temp po ok 3,5h) natomiast w salonie zadana temp osiągam ok 22.00 czyli wtedy kiedy termostat tak czy inaczej juz odłącza pętle bo przechodzi w tryb nocny. zaznaczę ze temp w salonie kiedy wracam ok 17tej jest juz w miarę komfortowa bo ok 19,4st, jednak by osiagnac 20,5st trwa to jeszcze do 22giej. stad pytanie czy optymalnie byłoby podnieść jeszcze krzywą by w salonie temp wzrosła szybciej (tylko wówczas piec bedzie musiał pracować z większa mocą), czy moze obniżyć grzywą ale wydłużyć jeszcze czas kiedy sterownik i termostaty wchodzą w tryb dzienny ( ale to oznaczać będzie ze piec bedzie pracował powiedzmy od 8.00-17.00 kiedy nie ma mnie w domu i piec pracuje nie potrzebnie)?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.