Witam, mam na imię Zbyszek i piszę do was w sprawie kaloryfera.
Otóż zmieniłem ostatnio mieszkanie tzn. stancję(a dokładnie to pokój) i w tej której jestem aktualnie coś się dzieje z kaloryferem, otóż.
Mogę termostat rozkręcić na max-a tzn. na 8 a kaloryfer nagrzeje się aż parzy i ostyga(robi się zimny) jest to o tyle uciążliwe że w pokoju jest dosyć chłodno. Dodam że c.o mam z miasta/spółdzielni?
właściciel upiera się że wszystko jest w porządku i tak ma być, a dla mnie nie jest, bo jest chłodno.
Na innych stancjach nie było tego problem, od czego to zależy?