prosze o pomoc wczoraj zagotowała mi sie woda w zbiorniku wyrównawczym i wypłynęła prawie całe wiaderko, bulgotało całą noc w bojlerze gdzie grzeje sie woda np na mycie.... dzis przed rozpaleniem w piecu napełniłam wode do zbiornika do pełna az znow wypłynęło troszke i zaczełam palic w piecu... ale cos jest nietak zawsze jak paliłam w piecu dokładałam az było poł pieca i zamykałam go na 2 czy 3 godziny i pozniej znow dokładałam.. a dzis piec jest cały czas otwarty tli sie chocby nieumiało sie rozpalic a woda ciurkiem leci ze zbiornika,dlatego zamykam piec i musze chodzic co chwile i na chwile go otwierac bo wygasa kaloryfery sa ciepłe ale to całkiem inne palenie niz zawsze i niewiem co mam teraz robic a ta woda dalej mi bulgocze ale troszke mniej ale nigdy tego niebyło i słychac to w pierwszym kaloryferze ..