Dziekuje za odpowiedzi "Kiminero"
ad 1) rozumiem
ad 2) zdaje sobie sprawe
ad 3) też tak myśle , ale chciałem sie upewnić
ad 4) termostaty już są ale mysle zmienić na eketroniczne tak aby pracowały w cyklu dziennym/tygodniowym.
ad 5) wykonano audyt energetyczny całego budynku (projektowane obciazenie cieplne budynku 16kW) z tym że zapomniałem dodac że obecny piec zasypowy produkuje CWU (osobny obieg , zbiornik z wężownicą a w lecie mam boiler gazowy). Nowy piec bede chciał podpiąc aby też mi grzał wode (ok 200l) stąd pomyślełem o mocnejszym kotle ...
Szczerze mówiąc to jeszcze sie waham czy brać kocioł bezrusztowy ( dostałem dotację) czy kupić znacznie tańszy nowy kocioł zasypowy . Ten co mam chodzi już ze 20lat i nie ważne co sypiesz wegiel, drewno, papiery, olej, stare meble itd itd chodzi bezproblemowo a tak jak czytam te posty to ludzie ciagle siedzą przy tych kotłach podajnikami : bo im za dużo pali, to za mało pali, to gaśnie, to brak prądu , to sie ślimak zaciął, to parametry spalania za niskie tak że blachy siadają po 5 latach bo je kwasy przeżrą i w efekcie piec za 10 tys i wiecej trzeba na złom oddać. A przecież miało być komfortowo i ekonomicznie (?) . Ot takie moje wątpliwości i wywody...