A ja kupiłem od razu 4 tony ekogroszku zielonego w tanim opale. I okazało sie, że przeszedłem szkołę obsługi pieca - pełno kamienia, miału, w niektórych workach wody. Ciągłe zrywanie zawleczki, przez zapchany kamieniem ślimak musiałem wybierać węgiel z podajnika, niskokaloryczny, daje dużo sadzy i popiołu. Zdecydowanie odradzam.
Gdy kupowałem w okolicznych składach - Rytro, Krynica jakoś takicvh problemów nie miałem.