Skocz do zawartości

Mrek123

Nowy Forumowicz
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mrek123

  1. Witam Spalanie w kotle ustawiłem tak aby opał się nie zbrylał ale nadal spala za dużo a za mało daje ciepła w domu. Jak wyłączę pompę to przy osiągnięciu zadanej temperatury np.43 st. wyłącza się i bije w górę do 50 st a potem powoli spada. Czas przerwy w pracy pieca jest ok 15 minut ale wtedy nie grzeją wszystkie grzejniki. Jak włączę pompę to piec osiąga temperaturę szybko ale po wyłączeniu dochodzi tylko do 44 ,44,5 st i szybko leci w dół. Wszystkie kaloryfery grzeją ale piec pracuje za często. Oprócz opału zżera dużo prądu. Grzeję nim już 7 lat ale takich niespodzianek nigdy nie miałem. Nie wiem czy wpływ na to może mieć niedawny remont w domu. Musiałem w jednym pokoju skrócić jeden z grzejników i pozostałe żeberka przyłączyłem do innego grzejnika.
  2. Dziękuję, faktycznie nadmuch był kiepski. Wyczyściłem cały palnik i piec działa dobrze. Mam jeszcze problem z opałem- groszek z Wesołej. Skleja się i tworzy skorupę, która blokuje płomień. Jak ją rozbiję to grzeje jak trzeba. Jak ustawić piec aby spalanie było najlepsze?
  3. To na pewno nie jest ślimak. Jak zwiększam czas podawania to wysypuje opał. Piec jest w dobrym stanie i nigdzie nie cieknie.
  4. Posiadam 7 lat piec z podajnikiem ślimakowym 25 kw z Wadowic. Dotychczas nie miałem większych problemów z ogrzaniem domu. Problem wystąpił w tym roku kiedy po raz pierwszy kupiłem bardzo polecany groszek z Wesołej. Piec zwariował i pali mi 50 kg opału na dobę a w domu zimno. Próbowałem na wszystkie sposoby ustawiać podajnik, nadmuch i inne ale nic nie pomaga. Praktycznie idzie na okrągło. . Opał skleja się, tworzy się skorupa a słup ognia nie jest większy jak 15 cm. Jak daję więcej opału to piec wyrzuca go niedopalony i jakby skoksowany zaś temperatura podnosi się bardzo wolno a nawet spada. Ostatecznie ustawiłem podawanie 1:3 tzn 10sek/30sek. Piec ustawiony na temperaturę 42 stopni. Kiedy ją osiągnie, podajnik wyłącza się a temperatura wzrasta tylko do 43 stopni i szybko spada. Wczoraj myślałem , że stał sie cud. Piec na przestoju osiągnął temp. 50 stopni i nie włączył się przez 15 minut. Nie trwało to długo bo wieczorem znowu palił po staremu. Kupiłem worek retopalu i było to samo. Proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.