Treść opublikowana przez Konrad27
-
Prośba O Rade Doświadczonych Palaczy.
Witam po raz kolejny piszę na forum z nadzieją na treściwe odpowiedzi. Pytanie adresuję bardziej do palaczów ze sląska bo pale flotem Marcel i z tego co widzę na forach, paliwo to jest przeważnie spalane u nas :) Generalnie nie mam żadnego problemu jeżeli chodzi o proces spalania. Ale chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej z punktu "technicznego" spalania. Mam kocioł górnego spalania Reco M 24,6 kW. Konstrukcją przypomina Kielara eco 2. Ogrzewam ok 190m2, wymienione wszystkie okna, dom częsciowo ocieplony steropianem 10. Strop ocieplony wełną. Mam sterownik tech 28 z pid. Pale od góry, opanowałem już ropzalanie flotu od góry. Mam do was pytanie co byście radzili: Jeden zasyp ( nie wiem ile kg nie ważyłem ) starcza mi na ok 22 h przy temp na piecu 53 stopnie, w domu mam wtedy ok 22-23 stopni, przy temp jakie są aktualne w tym czasie ( tj. 22-28.10.2014). Mam ustawioną temp spalin na 180 stopni. Proszę mi odpowiedzieć czy takie spalanie pod względem sprawnośći spalania jest dobre? Po osiągnięciu temp zadanej temp spalin jest utrzymywana w zakresie 130-150 stopni w zależności od ilości wypalenia wsadu. Jestem po lekturze artykułu na czyste ogrzewanie pl gdzie autor pisze o przewymiarowanych piecach a co za tym idzie o skrajnie małej sprawności spalania. I tu się rodzi moje pytanie. Jeżeli tak jak teraz będę miał temp spalin stałą 180 stopni, to czy nie lepiej ustawić na kotle np 65-70 stopni???? z artykułu zrozumiałem że i tak lwia część energi idzie w komin- myslałem że przez ograniczenie temp spalin, energie tą zaoszczędze?. Rozumiem że rozgrzewając piec do takiej temp jego sprawność wzrasta? przy tych samych parametrach spalania?? Artykuł dotyczył palenia węglem ale chciałem się dowiedzieć od osób znających temat czy te same zasady obowiązują przy paleniu flotem? Z góry dziękuje za odpowiedzi licze na ciekawą dyskusje. Pozdrawiam!
-
Szaro-Brązowy Dym, Po Zasypaniu Pieca
Tak jak inny kolega z forum napisał. Poczytaj o czystym ogrzewaniu. Prościej mówiąc zapomnij o dotychczasowym paleniu i naucz sie palić od góry, gwarantuje że w kotłowni bedziesz gościem raz na 24h, problem komina i zawalonego sadzą wymiennika pójdzie w nie pamieć. Jeżeli masz pytania pisz pomoge.
-
Odnosnie Działania Wymiennika Ciepła.
Witam mierze tylko temp zaraz za wymiennikiem wody zasilającej. Temp przed wymiennikiem mierze na piecu.
-
Odnosnie Działania Wymiennika Ciepła.
Dziękuje za odpwowiedz. Wymiennik działa przeciwprądowo. Jeszcze raz dziękuje. Pozdrawiam
-
Odnosnie Działania Wymiennika Ciepła.
Witam wszystkich poraz kolejny potrzebuje zasięgnąć waszego doswiadczenia. Postram się opisać sytuacje możliwie najdokładniej. Dotychczas paliliśmy piecem gazowym przez co mam zainstalowane w domu rurki PP i co się z tym wiąże zamknięty układ. Ogrzewam dom ok 170 m2, nie ocieplony, ale za to z wymienionymi oknami na plastki oraz lekko ocieplonym stropem wełna mineralną grubości nie znam ponieważ ja tego nie robiłem. Ale wracając do wątku, kalkulując koszty doszliśmy do wniosku że kupimy piec na paliwo stałe do ogrzewania w mroźniejsze dni. Udało mi się kupić używany 5 letni żeliwny piec o mocy 25 kW. Aby połączyć się z układem zamkniętym i jednocześnie stworzyć do nowego pieca układ otwarty zastosowałem 40kW wymiennik ciepła. Dodam jeszcze ( nie znam mocy ) że posiadam stosunkowo małe grzejniki. I tu rodzi mi się kilka pytań mam nadzieję że wątek czytają użytkownicy którzy posiadają podobne rozwiązanie. Na piecu pale temp 68-70 stopni, i tu moje pierwsze pytanie: zawsze za wymiennikiem na temp zasilania mam o 10 stopni mniejszą temp, bez znaczenia czy na piec jest 50 czy 80 róznica jest stała wynosi 10 stopni. Chciałem się dowiedzieć czy to normalny objaw, rozumiem ze przez wymiennik przepływa woda powrotu i naturalnym jest ze nie przekaże tyle samo energii ale zastanawiam się czy nie jest to zbyt duża strata. Drugie moje pytanie i tu bym prosił o odpowiedź kogoś doświadczonego: z mojej wiedzy wynika ze przepływy w wymienniku muszą być szybkie z tego powodu pompa przed wymiennikiem czyli ta na której jest mały układ pracuje na "3", miałem ustawiony taki sam przepływ na pompie zasilania na grzejniki czyli "3" ale z moich obserwacji wymiennik ma lepszą sprawność jeżeli pompa na kaloryfery pracuje na "1" ale za to logicznie myśląc jest też niższa temp powrotu. I to moje drugie pytanie czy takie ustawienie jest optymalne. I czy w ogóle palenie w piecu na 70 stopni nie jest troche przesadzone? musze tak palić aby kaloryferki nagrzały pomieszczenie. Pozdrawiam i dziekuję z góry za wasze odpowiedzi.
-
Sterownik Tech 28 Z Pid Proszę O Pomoc
Witam dziekuje za zainteresowanie, ja nie pale temp 500 spalin, wzrosła tylko dlatego bo sterownik działał w trybie ręcznym. Zgadzam się z Toba że przy paleniu bocznym cała moc paleniska nie jest wykorzystywana, ale jest tak tylko w początkowej fazie. A wracając do tematu, problem rozwiązałem max temp. spalin miałem ustawiona fabrycznie na 250 stopni przestawiłem na 350 stopni i problem się rozwiązał. W gesti wyjaśnienia źle zrozumiałeś mój problem. Z Twojego wpisu wynika że sterownik cały czas zwiększa moc ponieważ uważa że spada temp spalin. Nic bardziej mylnego, 250 stopni nawet przy początkowej fazie palenia bocznego osiąga bardzo szybko, ale tak jak wcześniej mowiłes i ja tez tak uważam na początku w procesie palenia jest zaangażowane może 10-15% paleniska, i ja własnie w tym mocmencie potrzebowałem większej mocy. Po ok 2 godz sterwonik sam utrzymuje cały czas temp ok 250-280 stopni spalin przy temp na piecu 74 stopnie. Moim zdaniem metoda palenia bocznego jest świetnym rozwiązaniem.
- Sterownik Tech 28 Z Pid Proszę O Pomoc
-
Sterownik Tech 28 Z Pid Proszę O Pomoc
Witam wszystkich. Tak jak w temacie posiadam sterownik Tech 28 z PID. Mam taki problem ze sterownikiem który dopiero zobaczyłem po spadku temp na zewnątrz. Dotychczas z powodu dosyć wysokiej temp na dworze utrzymywałem temp kotła na poziomie 50-53 stopni, wszystko było ok. 3 dni temu zmieniłem temp na 64 stopnie, i pojawił się problem. Sterownik w ogóle nie osiąga zadanej temp kotła. Na ekranie monitoruje temp spalin która oscyluje na poziomie od 200-250 stopni ( pale metodą boczną cały czas), z moich obserwacji wywnioskowałem ze max temp spalin którą sterownik osiąga to jest 300 stopni po czym następuje prawie całkowite wyłączenie dmuchawy i spowrotem wraca do utrzymywania temp spalin na poziomie 200-250 stopni. W końcu postanowiłem wejść w tryb ręczny i ustawiłem na stałe moc dmuchawy na 30% po kilku minutach temp na kotle miała temp zadaną, lecz wtedy temp spalin oscylowała na poziomie 450-520 stopni. I tu rodzi się moje pytanie czy można w jakiś sposób zdefiniować w oprogramowaniu aby osiągał temp spalin własnie do poziomu 400-500 stopni. Jest tam funkcja instalatora która jest zabezpieczona hasłem którego nie znam. Bardzo proszę o pomoc bo doprowadza mnie to do szału. Z góry dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam
- Palenie Flotem Od Góry. Prosze O Wskazówki,
- Palenie Flotem Od Góry. Prosze O Wskazówki,
-
Palenie Flotem Od Góry. Prosze O Wskazówki,
Jeżeli chodzi o wage to jestem pewien ze dostałem ilość zamiwiona kolega pracuje na składzie, pozatym nigdy pewności nie będziemy mieli absolutnej. Ja pale marcelem zzamówiłem go w listopadzie placac 360zł/t z tego co mi wiadomo marcel ma calka niezla kalorycznosc chociaż nie sprawdzalem oczywiście w porównaniu do innych flotokoncentratów
- Palenie Flotem Od Góry. Prosze O Wskazówki,
-
Palenie Flotem Od Góry. Prosze O Wskazówki,
Witam. Od jakiegos czasu pale flotem metoda rozpalania od góry, dodam ze posiadam sterownik tech st 28 z pid( + dmuchawa). Mam kilka pytań na które ciężko znaleźć odpowiedzi na innych forach moze z racji tego ze palenie flotem jest malo popularne w innych regionach poza Śląskiem. A wiec pierwsze pytanie czy znacie sprawdzoną metodą w miare efektywnego rozpalania flotu od góry, dodam tylko ze pale " moczonym flotem". Staram sie rozpalac przy pomocy ekogroszku i drewna, niestety rozpalenie pochłania dużą ilosc drewna, ostatnio zacząłem robić dziury doprowadzajace powietrze z dmuchawy do gory paleniska co przynioslo efekty. Drugie pytanie po rozpaleniu zamykam na ok 90% komin ( nie dymi na kotłownię) czy robię dobrze?? Metoda generalnie swietna na jednym pełnym zasypie nie wazylem ( 8-9 lopat) nie wchodzę do kotłowni przez ok 20 godzin. Tylko te rozpalanie... Prosze o wasze wskazówki i doświadczenia. Pozdrawiam i dziękuję z góry.