stary kociołek oscylował 50-60 stopni i było ciepło zasypałem wczoraj podajnik o 18 i niestety dzisiaj o 10 pół podajnika nie ma
popiół jest drobniejszy temp na piecu zadana 52 stopnie
ustawienie pieca
HISTEREZA TEMPERATURY KOTŁA 4 STOPNIE
SZYBKOŚĆ NADMUCHU 4
CZAS PRACY PODAJNIKA 10s
CZAS PRZERWY PODAJNIKA 45s
TEMPERATURA ZAŁĄCZENIA POMPY C.O. 50stopni
CZAS PRZERWY PODTRZYMANIA 10min
TEMPERATURA ZADANA NA PIECU 52 stopnie
kolejną rzeczą która mi troche nie leży to starym piecu miałem przysłonę w czopuchu te piece niestety takich rzeczy nie posiadają więc może trzeba by zmniejszyć nadmuch na tyle żeby czopuch był ciepły a nie parzący bo jak by nie było to wszystko ucieka w komin.
Przysłona była otwarta na maksa
wiec trochę się nią pobawiłem i zmniejszyłem trochę płomień bo żużlowało
tak wygląda kopiec wydaje mi się że lekko za dużo podaje więc zwiększyłem do 55s czas przerwy podajnika, kopiec jest zdecydowanie większy w porównaniu do tego co było widać na filmie
i tutaj popiół z poprzedniego ustawienia
odbiegając troche od tematu mocno siedze w motoryzacji i myślę że z piecem jest podobnie jak z silnikiem
czyli dobrze mieć mocny silnik ale użytkować go spokojnie i zdecydowanie wiec chce wypróbować nieco mniejszy kopiec niż na zdjęciu bo żarzące sie kawałki spadajądo pieca jednak nie z mocną dmuchawą.
W teori mniej powinno iść do komina i piec nie chodził by na 100% gwizdka tak przynajmniej wielokrotnie sprawdziło mi się w aucie :)
Jeśli się myle to mnie poprawcie.
Pozwolę wrzucić to zdjęcie cudze to jest popiół ze 100kg ekogroszku ja z takiej ilości mam co najmniej 2 wiadra i prawie pełne 3
http://forum.muratordom.pl/attachment.php?attachmentid=79414&d=1318711029