Witam, Dzisiaj zamontowałem w warsztacie piec koza (najzwyklejszy, stalowy z 9 cegłami szamotowymi, blacha grubości 2mm). Rurą dymną podłączyłem go z przewodem kominowym (komin świeżo czyszczony). Ciąg jest b. dobry, piecyk dobrze grzeje.
. Po napaleniu zaczęło strasznie śmierdzieć jakby paloną farbą (wydaje mi się, że żadem element pieca nie był malowany). Może jest to kwestia porządnego "przepalenia" kozy?
Piecyk używany będzie tylko :"weekendowo" przy jakimś majsterkowaniu w warsztacie.