Witam
Od miesiąca jestem użytkownikiem pieca jak w temacie. Wersja 25 kW. Opalam pelletem. Instalacja pochodzi z lat 90tych. Ogrzewam realnie około 180-200 m2. Mam zamontowany zawór 4d. Instalacje robił niby fachowiec. On go również ustawiał. Instalacja ogrzewa tylko i wyłącznie kaloryfery. Nie ma bojlerów podłogówek itp. Generalnie wygląda to następująco.
Temperatura pieca: 55 st
Tepmeratura CW: 55 st
Nadmuch 77/100
Czas podawania 20 sek
Przerwa podawania - 60 sek
Przesłona dmuchawy otwarta w połowie (3 tygodnie piec pracował na przesłonie całkiem zamkniętej - tak go ustawił fachman)
Generalnie na noc nastawiam na zaworze 4d temepreaturę na wyjściu na grzejnikach na około 40 stopni, natomiast w dzień zmniejszam temperaturze na zaworze ponieważ trwa remont ciągle i nie ma sensu jeszcze grzać.
Spalanie w zasadzie ile zasypie tyle spali a tak na serio to przez 25 dni spałił prawie tone pelletu bez szaleństw temperaturowych. Proszę o porady co usprawnić, jak ustawić piec aby spalanie spadło. Budynek ma 25 lat, grube mury, ocieplony styropianem 8 cm, docieplone poddasze + wszędzie nowe okna i drzwi.