Co dalej...
Próbowałem z nadmuchem zejść poniżej 40% makasymalnych obrotów i tutaj moje spostrzeżenia.
Zbyt duża siła nadmuchu (oryginalnie 70) to:
-szybki rozruch kotła i duża temperatura na kotle,
-wysoka temeratura spalin (nawet 190 stopni) i duża strata kominowa,
-szybkie wypalanie miału (mała ekonomika),
-żużel w popiele,
-rozpalony miał od góry gaśnie i pali się od dołu, powstają straty w postaci niespalonego gazu który ulatuje w komin
Mała siła nadmuchu (poniżej 40) to:
-problem z rozruchem kotła, samoistne wygaszanie kotła,
-długi okres czasu do osiągnięcia właściwej temperatury na kotle
-niska temperatura spalin, problem ze "smołowaniem" i skraplaniem wody w kominie
-wolniejsze spalenia miału, dymienie, miał pali się ale w domu zimno
-bardzo mała ilość żużlu,
W moim kotle doszedłem do ustawienia 42 %-41% mocy maksymalnej dmuchawy i uważam, że jest na razie dobrze, jednak usawienia należy traktować dla każdego kotła indywidualnie gdyż dużo zależy tutaj od ciągu kominowego i samego komina z czego jest zrobiony, jaką ma średnicę itd.