Tak kocioł długo pracuje i długo stoi przy tej aurze, ale zimą przy -25 stopniach Celciusza kocioł długo chodzi i krótko stoi a czarna sadza osadza się jeszcze szybciej i najrzadziej raz w tygodniu muszę czyścić piec, bo w przeciwnym razie sadza zapełnia kanał spalin pod płomieniówkami i koniec palenia ze względu na brak możliwości odprowadzenia spalin do komina. Dzwoniąc do serwisu i tłumacząc ten stan, Pan od spraw technicznych odpowiedział, że nie ma technicznej możliwości powstania takiej sytuacji, byćmoże temperatura spaliw w kominie jest zbyt wysoka ale i tak mi nie pomoże ponieważ serwis nie zajmuje się takimi sprawami. Kolega ma podobny piec i czyści go dwa razy w roku a ja raz w tygodniu. Denerwuje mnie to ale nie mam innego wyjścia wdepnąłem w g.... z tym piecem i muszę się męczyć.
Zgodnie z Twoją sugestią wydłużłem przerwę podawania do 50s i będę regulował wysokość palącego się groszku nadmuchem. Czy w tym piecu nad paleniskiem powinny być dwie czy jedna płyta szmotowa nad paleniskiem? Obecnie mam dwie płyty długości około 10cm.