Sprawa jest skomplikowana bo nie mamy szczęscia do tej instalacji!
mieszkam w bliźniaku o powierzchni użytkowej 160m kwadratowych. instalacja gazowa de ditrich + kominek z płaszczem wodnym CTM chyba jakies 20kw
+ bufor...(nie znam sie na tym dlatego dodaję zdjęcia -ps. wiem że ilość pompek i rurek może przerazić!)
Gazówkę zakładał ktoś inny a kominek i instalację do niego firma od kominków (to miało miejsce 4 lata temu) później jeden hydraulik dodał coś od siebie a jakiś rok temu dodali między innymi czujnik temp?-naruże do bufora połączony z pompą od ogrzewania podłogowego.
Ogólnie od samego początku instalacja nie działała tak jak powinna. był problem ze zbyt wysoką temp. powyżej 90 C już wszystko się gotowało. i trzeba było gasić kominek, poza tym w buforze temp. nie przekracza 50 C- nie jest za mała?
W tym roku mamy odwrotny problem, ponieważ nie możemy mimo długiego palenia i małych kawałków drewna podnieść temp- wynosi góra 60 C a to sprawia że grzejniki są zaledwie lekko cieple
Nie wiem może to wina czujki za zew albo czegoś innego?
Poza tym szukam kogoś kto podejmie się wyrzucenia tego wszystkiego i skomponowania instalacji która będzie prawidłowo funkcjonować- najlepiej z Białegostoku lub okolic.