Kupilem termometry te na sprezynke. Jeden zamontowalem tuz za pompa na piecu, drugi na zasilaniu przed wymiennikiem plytowym a trzeci tuz przed pompa na rozdzielacz grzejnikow.
Zapewne te termometry nie sa super dokladne ale... temperatura zadana 60, pompa grzejnikow rusza o 18. Temeratura na pierwszym 45 (pewnie ok +10 dla wszystkich), drugi 40, trzeci 20. - kontrola o 18:30. Grzejniki nadal chodza a na sterowniku roznica tylko jeden stopien. Na kotle 62, Pierwszy 50, drugi 45, trzeci 25... wg mnie jakas masakra. Po 19 gdy usypialem córe pompy stanely...na wtorek umowilem goscia ktory mi to montowal. Moze mi ktos po fachu rozrysowac schemat jak to powinno fachowo wygladac? Zebym mial konkretne argumenty. Dodam ze podlogowka caly czas stala w miejscu.