Witam
czeka mnie zima na wsi w starym zabytkowym domu (mur pruski) , jako ze dom jest ogromny a poprzedni wlasciciel zainstalowal kociol na gaz plynny i elektryczne bojlery na CWU rachunki za ogrzewanie sa zalamujace .
Dom ma powierzchnie ok 400m2 z tym ze nie musi byc ona w calosci ogrzewana komfortowo wystarczy by na parterze(150m2) utrzymywac ok 20-21 stopni a gora jest nie uzytkowana 12-14 stopni.
Przy piecu gazowym koszty takiego podtrzymywania wynosily w ubieglym sezonie ok 20.000 zl !!!
Dom jest zabytkowy wiec scian nie mozna docieplic ,
Mam doswiadczenie z domu ocieplonego z lat 70 (250m2) ale stara instalacja rury stalowe i zeliwne kaloryfery (wiec duzo wody )opalanego na ekogroszek kociol 24kw na sezon spalanie ok 6 ton temperatura w pomieszczeniach byla 25 stopni gdy na kotle bylo 50 stopni bo mniej sie niedalo ustawic . W dni gdy temp . zew byla pow. 10 stopni wygaszalismy piec .(Tu sprawdzilby sie kociol gazowy gdyby wymienic instalacje)
Dlatego moje pytanie brzmi czy zastosowanie podobnego kotla do wiekszej kubatury tj 400m2 i palenie w nim na 60-70 stopni daloby rade utrzymac te parametry (Dom ma powierzchnie ok 400m2 z tym ze nie musi byc ona w calosci ogrzewana komfortowo wystarczy by na parterze(150m2) utrzymywac ok 20-21 stopni a gora jesli nie uzytkowana 12-14 stopni.) instalacja jest nowa miedziana grzejniki plytowe V22
+ grzanie wody cwu zbiornik 300l. Dom szybko sie nagrzewa i szybko stygnie dlatego kociol gazowy chodzi caly czas pelna moca dlatego mysle ze lepszy bylby na paliwo stale bo i tak caly czas produkuje cieplo .
Pozdrawiam i licze na pomoc w doborze kotla i porady co do ogrzewania starego domu bo czasu nie wiele do zimy :)
Marek
Dolny Slask