lysy1l jeśli chodzi o popiół to faktycznie za wiele go nie ma, ale żeby chociaż w miarę przyzwoicie go spalać musiałem pozostawić otwarty otwór w drzwiach zasypowych kotła i faktycznie jakby mniej się zawieszał i przede wszystkim mniej smolił, jednakże zawieszanie nadal występuje, poza tym w moim przypadku kwk wesoła bardzo mocno kopci dla przykładu ostatnio kupiłem na lokalnym składzie węgiel podobno z kwk janina i dym zauważalny był krótko po rozpaleniu, natomiast popiołu faktycznie tak na oko drugie tyle co wesołej.