Mak, jest dokładnie tak jak mówisz - gotowy projekt i próba wprowadzenia zmian. Czy to prosta droga do problemów, nie wiem - narazie z zebranych doświadczeń wiem, że jak chcesz mieć zrobione coś dobrze to zrób to sam...Niestety ale nasz piękny kraj pełen jest pseudo fachowców a trafienie na kogoś z odpowiednią wiedzą graniczy z cudem. Przeciętny wykonawca/hydraulik i tak robi wszystko na oko w stylu "Panie, robiłem juz tak instalacje u pana X X i wszystko działa do dziś to tu też bedzie działało...". Na tą chwilę mam samozaparcie, żeby się doedukować i zrobić wszystko zgodnie ze sztuką - jeżeli mnie to przerośnie nie będę się upierał i będe szukał fachowca (jednak problem urośnie, bo im większa wiedza tym większy odsiew potenacjalnych specjalistów...).
Jeżeli chodzi o podłogówkę, to będzie ona nie we wszystkich pomieszczeniach. Mianowicie planuję ją zrobić na parterze: w łazience (3,44 m2), pomieszczeniu gospodarczym (3,35 m2), kuchni (8,85 m2) oraz Hallu (9,18 m2) z racji tego, że w tych pomieszczeniach będą kafle. W salonie/jadalni początkowo będzie wykładziną a docelowo drewno - dlatego zostawiam tam grzejnik o odpowiednio większej powierzchni. Na piętrze natomiast ogrzewanie podłogowe w łazience (7,21 m2) oraz pralnio/suszarni (2,79 m2) Budżet? Zawsze jest za mały :) Pewne jest to , że im więcej zrobie sam, tym lepszy sprzęt mogę kupic...i koło się zamyka :) Wiadomo gdzie żyjemy i przeciętny człowiek liczy każdy pięniądz.
Jak narazie planowany był kocioł 1 funkcyjny oraz zbiornik buforowy z wężownicami.
Pozdrawiam
EDIT:
MAK: z ciekawości zainteresowałem sie tym zintegrowanymi centralami grzewczymi: jeżeli na myśli miałeś coś takiego jak Vitosolar 300-F, to jednak to rozwiązanie odpada :) z pewnych względów (32900,00 zł) :D hehe...masakra! ;]