U mnie spełnione są wszystkie warunki do czystego i bezsadzowego spalania, a i tak kocioł robi się czarny. Przy niższych temperaturach kocioł pracuje 12-15h na dobe(w nocy wyłączony). Temp.zadana kotła 66, temp powrotu oscyluje zawsze 6-8stopni poniżej zadanej. Wszystko śmiga pięknie i stabilnie. Temp.zadana na c.o. 45stopni. Instalacja zrobiona wzorowo (pilnowałem hydraulika aby była zgodna z wytycznymi @Sambora). Tak jak wspomniałem spaliny czyściutkie. Nawet jak otworzę górną wyczystke podczas pracy to nie widać spalin, czy kocioł leci na maks mocy czy na 40%. To samo z komina. Tylko kocioł czarny w środku. Więc stwierdzam że taki pelet. Ale nie przeszkadza mi to bo jest naprawdę ekonomiczny. Fakt że zimy nie było ale do dzisiaj spaliłem 3.5t pelletu temp.pomieszczeń różna od 18 do 24stopni. Tylko u mnie kocioł jest można powiedzieć delikatnie niedowymiarowany. 15kW i chałupa nieocieplona 10mx12m po ścianach, parter i piętro ogrzewane, strych nieogrzewany. Wełna 25cm rozłożona na strychu na podłodze. U Autora tematu jednak kocioł jest dość mocno przewymiarowany i tutaj także jest problem bo jest nieekonomiczny i pewnie bardzo brudny w środku i szybkobrudzący.