Witam wszystkich na forum,
z racji tego, że jestem kobietą i niewiele wiem na temat instalacji co i cwu proszę o pomoc a raczej o odpowiedz na podejrzewam dla Was głupie pytanie.
Chodzi o to, że mieszkam od niedawna w ponad 50-letnim budynku, w którym założone jest centralne ogrzewanie.
Piec jest miałowo-węglowy z jakimś tam sterownikiem.
Do niego podłączony jest bojler elektryczny 120 litrowy, niestety korzystanie z grzałki średnio mi się uśmiecha, po tygodniu korzystania z niej i przeliczeniu kosztów wyszło niemało, a jest to nie opłacalne choćby z tego względu, że niewiele tej wody zużywam - głownie tylko do codziennej kąpieli pod prysznicem.
Kiedy stwierdziłam, że będę sobie w tym piecu przepalać, aby ogrzać wodę w bojlerze odradzono mi wyłączenie pompki i odkrecenie chociaz jednego grzejnika, żeby był obieg, więc też tak zrobiłam.
Niestety jednak mimo zakręcenia grzejników 3 z 5 jakie mam w domu grzeją i to nie delikatnie, a są naprawdę bardzo ciepłe.
W wyniku tego, nie tylko muszę wrzucić sporo do pieca abym miała naprawdę ciepłą wodę w bojlerze, ale też mam w domu gorące grzejniki, kiedy to na zewnątrz jest cieplutko co jest mega denerwujące!
Moje pytanie jest takie czy moge zakręcić pompkę czy coś się stanie tak aby nie grzały mi te cholerne grzejniki?
Trzeba zakrecic te 2 zawory przy pompce tak?
Na wszelki wypadek wrzucam zdjęcia.