Powoli zbieram informacje, choc moze jeszcze zbyt powierzchwnie, ale sytuacja zdaje sie klarowac. Jako, ze z jednej strony chcialbym zapewnic wygode, a z drugiej uniwersalnosc jesli chodzi opal, najodpowiedniejszym rozwiazaniem bedzie piec gornego spalania z podajnikiem tlokowym i zasobnikiem. Czytalem co nieco o palniku generacji Burner ktory majac zalety podajnika slimakowego, pozwala na opalanie rowniez mialem, ale raz ze to wciaz produkt stosunkowo nowy, a dwa rozne opinie sa na ich temat.
Co do mocy, zgodnie z sugestia z tego artykulu goo.gl/caZR3 powinienem sugerowac sie wskaznikiem strat rzedu od 90 do 120 W/m² W moim przypadku, gdzie mam ok 240 m2 (wys 2.60m, nieocieplone sciany, wymienione okna, ocieplony stryszyk, stara instalacja, kaloryfery zeliwne starego typu - 290 zeberek) wyliczylem zapotrzebowanie na kociol 90x240=21,5KW. Ewentualnie 120x240 =28.8KW. Obecny piec zasypowy (zwykly) 25 lub 28 (rodzice nie sa pewni) momentami okazywal sie za slaby. Inna rzecz, pietro na ten moment nie jest czesto uzywane, planujemy wiec zamotowanie termostatow na grzejniki. Rozumiem tez, ze zupelnie inna jest efektywnosc pieca z podajnikiem, ktory dostarcza cieplo przez caly czas rownomiernie, w zaleznosci od warunkow pogodowych i ustawien.
Prosze mnie poprawic i nakierowac jesli trzeba, z gory dzieki.
Majac te dane (podsumuje, kociol na paliwa stale typu ekogroszek, mial z zasobnikiem i napedem tlokowym o mocy 25-28KW), czym sie kierowac szukajac konkretnego kotla? Sa jacys producenci ktorych nalezy sie wystrzegac?