Mam dwa kotły, gazowy i węglowy.Na gazowym wsz. jest ok.Jak przełączam się na węglowy woda mi się gotuje.Aby zapobiec gotowaniu mam przerobić instalację i dodatkowo zamontować bufor, który ma podgrzewac wode i zapobiegać zagotowaniu. Obecnie posiadam zasobnik na wodę ,a fachowiec chce zdemontować . Instalacja podlega wymianie to bez dyskusji, ale czy warto pozbywać się zasobnika i montowac nowy?Chciałbym po przerobieniu instalacji móc podgrzewać wodę i na gazie i na węglu.Nie wiem czy jest to bezpieczne i czy nie będzie się znowu gotowac jak za duzo podłożę do pieca. Boję się aby nierobić dodatkowych bezsensownych kosztów.