Witam,
Chciałbym prosić o ppomoc w rozwikłaniu zagadki z moja instalacja. Otóż w moim domku mam 5 pól z podłogówka (salon, kuchnia, łazienka, hol + ganek i najkrótrza pod schodami + 3 grzejniki + grzejnik lazienka narazie go tam nei ma wychodza tylko rurki) wszystko jest zapiete na zwykłym rozdzielaczu z jedna pompa w tej chwili na powrocie. Na podłogówkach sa głowice na powrocie. Hydraulik juz przepuszczał te podłogówki ze 20 razy i za każdym razem jak tylko podlaczy swoja pompe do przepuszaczania jest powietrze, nawet po przepuszczeniu i odczekaniu powiedzmy 5 minut skads wlazi tam powietrze (dlatego pompe z zasilania przerzucil na powrót bo pierwsza mysl byla taka ze pompa zasysa moze gdzies to powietrze niby ogrzewanie sie poprawilo ale sa miejsca gdzie czuc roznice w temperaturze podlogi).
Na pietrze podlogówka tylko lazienka w pokojach grzejniki.
Dodam ze pompa soobie radzi była zakładana inna i to samo.
Naczynie jest na strychu
Zawór trójdrożny przy piecu.
Powidzcie skad moze sie brac to cholerne powietrze walcze z tym juz 2 miesiac :(