Skocz do zawartości

chamartin

Nowy Forumowicz
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez chamartin

  1. ale czy rzeczywiscie zastosowanie zaworu 4D daje zauwazalne oszczednosci w zuzyciu opalu?
  2. Witam wszystkich! Prosze bardzo o pomoc, gdyz chcialbym podlaczyc w moim ukladzie CO zawor 4D, a ponadto mam pewien problem z ciepla woda ktory opisze ponizej. Ponizej zamiescilem schemat mojego ukladu CO. Prosze o informacje jak go zmodyfikowac, aby podlaczyc zawor 4D. Pompa obiegowa zosala umieszczona na powrocie, gdyz tak mi doradzono ze wzgledu na duza ilosc grzejnikow (poparto argumentem, ze pompa na powrocie bedzie rownomiernie wyciagala wode ze wszystkich grzejnikow oraz bedzie wymuszala obieg cieplej wody w zbiorniku). Jedynym problemem jaki do tej pory zauwazylem jest pojawiajacy sie brak cieplej wody, a wyglada to tak: pale wie piecu, pompa dziala, jest duzo cieplej wody. Wieczorem np zapomne przypilnowac pieca i pompa sie wylaczy, wykapie sie 1 osoba (prysznic) i nagle brakuje juz cieplej wody na kąpiel dla kolejnych osob i trzeba czekac az pompa sie wlaczy i znowu napelni zbiornik ciepla woda. Z tego co mi sie wydaje to ta ciepla woda powinna byc w tym zbiorniku, skoro caly dzien sie tam gromadzila. Wszystko wyglada tak jak na schemacie tzn zbiornik 100 litrowy stoi obok pieca. Bardzo prosze podpowiedzcie jak rozwiazac problem cieplej wody oraz jak zmodyfikowac uklad pod zawor 4D. taki zawor bedzie dobry czy jeszcze cos bede musial dokupic zeby poprawnie funkcjonowal??? http://allegro.pl/zawor-mieszajacy-czterodrogowy-4d-dn32-5-4-miesza-i3055675262.html Pozdrawiam
  3. Witam! Wiem ze jest masa "podobnych" tematow, ale za kazdym razem sa rozne odpowiedzi wiec jak widac kazdy temat jest indywidualnie rozpatrywany, tak wiec przejde do rzeczy: mam kociol z pleszewa na mial weglowy 34kW. Kociol oryginalnie byl usbrojony w sterownik huragan i dmuchawe, jednakze przerobilem go pod miarkownik ciagu powietrza (tzn zamontowalem klapke w drzwiczkach od popielnika). Prosze o informacje czym i jak palic w tym piecu zeby bylo jak najbardziej oplacalne, bo obecnie pale weglem brunatnym i miesiecznie musze spalac 3t tego syfu zeby ogrzac dom. Dodam ze do ogrzania mam 250m2. Moje pytanie tyczy sie tez sposobu spalania, bo skoro piec byl na mial i mial dmuchawe to byl piecem "spalanie gornego", a ze przerobilem pod miarkownik to mam tez piec "spalania dolnego". Jak prawidlowo powinienem palic jesli chodzi o dolne i gorne spalanie? Jak wogole prawidlowo palic weglem jesli chodzi o dolne i gorne spalanie? Gorne: mam zaladowac piec do pelna podlozyc ogien na gorze i ustawic miarkownik na odpowiednia temp i jak sie wsyztsko wypali to na nowo rozpalic? Dolne: ver 1 mam rozpalic np suchym drewnem i zarzucic palenisko do pelna i w miare ubywania wegla dokladac, czy : ver 2 rozpalic i po troszke podkladac zeby nie palilo sie wszystko na raz? Prosze niech mnie ktos poprawi jesli sie myle: spalanie dolne wydaje mi sie totalnei nieekonomiczne w stosunku do gornego, bo logicznym jest ze jesli mam ogien an dole to zeby uzyskac odpowiednia temerature na gorze ogien obejmie caly wrzucony opal , przez co szybko sie on wypali, natomiast spalanie gorne powoduje ze pali sie tylko co jest na gorze i stopniowo idzie do dolu, przez co wydluza sie czas palenia okreslonej ilosci opalu. nie ukrywam ze zastanawiam sie tez nad zmiana pieca, ale tez nie bardzo wiem na jaki zmienic zeby bylo ekonomiczniej. Wazna informacja jest to ze mam dostep do w miare taniego drzewa o dowolnej dlugosci (nawet "metrowki"), ale niestety nie sezonowanego. Czy moze najekonomiczniejsze sa kotly na wlasnie takie drzewo ktore rowniez posiadaja funkcje odgazowania?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.