Witajcie,
po niecałych 4 sezonach używania Defro Komfort Eko 20 kW STD, pół na pół opał ekstra suchy (Retopal) a także wilgotny (kupowany jako workowany-nie polecam), ślimak wygląda jak na zdjęciach.
Zastanawia mnie dlaczego zjadło go "w rurze" a nie w miejscu gdzie następuje zsyp z zasobnika. Podejrzewałem też, że będzie upalony na końcówce, bo czasami żar schodził nisko - a tu takie jaja.
Ślimak oczywiście zapiekł się w silniku, zawleczka (zwykła śruba będąca tam od zakupu) była wygięta, ale nie pęknięta. Zgodnie z poradami jakie tutaj poczytałem potraktuję go odrdzewiaczem a potem zblokuję śrubę i może "puści" - zawleczka oczywiście wyjęta.
Doradźcie, proszę - czy to jeszcze wytrzyma czy nie ma sensu "rzeźbić" ?
Jeśli kupować nowy, to jaki i gdzie najlepiej ?
Dzięki !