Witam serdecznie,
jestem tutaj nowy ale nie całkiem zielony, czytając cały wątek od początku przyznam szczerze, że zrobił się dość ciekawy dlatego postanowiłem się w nim udzielić.
Czytając całość dochodzi się do wniosku, że autor postu sam dokładnie nie wie czy chce zawór 3D czy 4D, mieć ochronę kotła czy regulację obiegu grzejników, posiadać grawitację na bojler czy tylko wymuszony obieg poprzez pompę. Zeby dodać pikanterii w tym temacie, dokładamy do tego kwestię kiepskiego montażu za który już zapłacił, gdzie osoba która wykonała montaż po wytknięciu mu błędów jedynie na co wyrazi zgodę to na usunięcie ich jak najmniejszym kosztem i na pewno nie będzie skory do tego aby przerabiać cały montaż kotła no i oczywiście nie zgodzi się na oddanie kasy. Można z tym iść do sądu ale to już dla wytrwałych, posiadających wolną gotówkę bo poza samą sprawą będą niezbędne ekspertyzy biegłych itp, wiadomo zajmie i czas i pieniądze, aczkolwiek w pierwszej wersji montażowej "beknąłby" instalator.
Dlatego zgodzę się z przedmówcami co do ich proponowanych rozwiązań, bo są słuszne.
Ja widziałbym to tak:
bezwzględnie rozdzielić obieg C.O. od obiegu C.W.U., - zasilanie CWU łapać z wyjścia kotła (zamienić trójnik na czwórnik), za pompą CWU zawór zwrotny, jeżeli ma być grawitacja na bojler to zrobić jak kolega wcześniej wspomniał Bypass z zaworem klapowym.
zachowując zawór 3D musimy zdcydować czy chcemy:
ochronę kotła - montujemy zawór mieszający za pompą CO - wówczas (jak koledzy wcześniej wspomnieli) mamy dogrzany powrót kotła ale nie ma regulacji temp. na obieg grzejników a jedynie regulację wydatku wody płynącej przez grzejniki o jednakowej temp. Wówczas wspomniane termostaty na grzejnikach załatwią sprawę regulacji temperatury. Wada - może dojść do sytuacji, że po skręceniu zaworu 3D ostatnie grzejniki na instalacji mogą być niedogrzane bo większość krążącej wody powróci do kotła.
regulację temeperatury w obiegu grzejników - montujemy zawór mieszający przed pompą CO, co nam daje możliwość utrzymania wysokiej temp. na kotle i możliwość przeregulowania temp. wychodzącej na obieg grzejników. Wada - nie ma zapewnionej odpowiednio wysokiej temp. powrotu kotła choć sam kocioł jest dogrzany. W tym układzie odnosząc się do fotografii z pierwszej strony wątku jest jeszcze jedno małe ale: otóż wpięcie (jak na zdjęciu) zaworu mieszającego nastąpiło do rury powrotnej z bojlera co może skutować tym, że gdy pompa CWU jest załączona to zawór mieszający (po skręceniu) zaciąga wodę, która przeszła przez zbiornik CWU, a tym samym może ona różnić się tylko kilkoma stopniami w stosunku do wody wychodzącej z kotła, wówaczas zawór mieszający nie do końca będzie pełnił swoją rolę.
Nie ruszając rury od naczynia wzbiorczego pozostawiamy zawór różnicowy w spokoju, nie kombinując w tym miejscu, co zapewne podczas przeróbek spodoba się "fachowcowi"
Oczywiście powyższe propozycje nie rozwiążą wzsystkich poruszanych kwestii ale trzeba sobie zdawać sprawę z tego co mamy i jak niedużym nakładem poprawić to co nie działa.
Można wstawić zwaór 4D, poprowadzić bezpośrednią rurę do naczynia od kotła i jeszcze wiele innych jak np regulator pokojowy, który będzie nam rozłączał pompę CO i da znaczne oszczędności na prądzie ale wybór należy do Ciebie miro30 - co chcesz, jakim nakładem i środkami to uzyskasz.