Skocz do zawartości

WłasnyM

Forumowicz
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez WłasnyM

  1. A więc takie porcjowanie opału jest konieczne. Przy groszku, peltach, miale rzeczywiście opał mógłby stale zasypywać tłok, ale przy węglu gdzie fi max wynosi 8cm już nie. Wyobraź sobie kilka drobniejszych bryłek w rurze na które spada bryłka fi 8cm, tak dużej bryły tłok może nie rozkruszyć i zablokować tłok w pozycji otwartej. A ja w tym czasie będę w pracy albo smacznie spal. bez dopływu paliwa żar zejdzie na spód pieca i zacznie się palenie w podajniku. Jeżeli zasobnik byłby na podajniku to może sie zacząć palić i nieszczęście gotowe, jeżeli jest przerwa w podawaniu opału potencjalny węgielek nie ma jak zablokować podajnika, ponieważ opał zasypywany jest na zasadzie wsypywania do "szklanki" i odłączany, kiedy "szklanka wypełniona jest w 60-70%i zawsze znajdzie się dodatkowe miejsce na bryłkę fi 80mm. A gdy jednak sie zblokuje z jakiegoś powodu to pożar nie przejdzie na zasobnik. Poza tym Nie chcę spawać wielkiego szczelnego zasobnika, zasobnik ma być workiem jutowym z przywiązaną rurą na spodzie. Ma być jak najtaniej. A co do psucia się, to są proste mechanizmy i właśnie dzięki temu nie ma co się zepsuć. zwykłe techniczne włączniki nie do zniszczenia, siłownik centralnego przystosowany do pracy od -40 do 90st C siła uciągu 3 kg, też posłuży parę lat, słonik z łóżka, cały aluminiowy, z zabezpieczeniem termicznym przy zatrzymaniu, przekładnia, śrubowa i ślimakowa. taki siłownik pracuje u mnie na bramie już kilka ładnych lat, czasami na niego popada, czasami śnieg zblokuje skrzydło a on cały czas pracuje znakomicie bez ani jednej awarii. termostat piekarnika to już sami wiecie jak często się go wymienia w piekarniku elektrycznym.. Prawie wcale. ps. końcówka podajnika ma być pod opałem a nie w żarze. Pozdrawiam
  2. To jak się będzie palić zobaczę w praktyce, cały czas mam problem z rurą, gdzie kupić odpowiedni materiał, gdzie mają giętarki do rur 7-8cm? zastanawiam się czy gotowej wg projektu nie zamówić w jakiejś firmie obróbki metalu. Ps przy odpalaniu od góry popiół też zasypuje palący się żar. kocioł ładuje 1-2x na dobę to mały 12kw piecyk, wydaje mi się że wytrzyma 3 dni bez obsługi.
  3. opał nie ma być równomiernie rozkładany, w centralnej części złoża będzie zachodziło dokładanie opału, po bokach powinien sie zbierać popiół. Jeśli okazało by sie że złoże zaczyna się palić całą objętością, planuje tak przestawić wysokość opału (termostatem piekarnika) aby spalanie zachodziło tylko w dolnej części pieca z minimalną ilością zapasu opału w komorze spalania. A tak na prawdę dowiem się jak zacznę nim palić..
  4. na razie mam opału - węgla orzech - tak do kwietnia więc puki co to węgiel, potem przechodzę na zrębki mam nie drogie źródło ok 180 pln/T. kocioł z podajnikiem wg. planów mam zamiar wygaszać co pełen załadunek zasobnika, wtedy też oczyszczę palenisko. Po załadowaniu zasobnika i pieca do pełna znów rozpalanie od góry. W przypadku węgla popiół podczas doładowywania paliwa powinien sie przesypywać przez węgiel do popielnika, ale to sprawdze dopiero jak go zbuduję. A co do sterowania wysokość załadunku jak i płomienia będę regulował termostatem piekarnika. Całość ma być oparta na prostych przełącznikach działających wzajemnie na siebie, bez elektroniki. A piec i parametry palenia regulowane czysto mechanicznie.
  5. Popiół będzie usuwany co (mam nadzieję) 3-5 dni, Wszystkie potrzebne rzeczy mam zgromadzone, prace zaczynam w Poniedziałek po pracy, Moje pytanie jakiej rury użyć do cylindra podajnika, nadmienię że do wycinania mam tylko kątówkę. Postępy będę relacjonował na bieżąco. Odnośnie siłownika to 6000N - 600kg, mam nadzieję, że da radę to przepchnąć, a zaklinowane węgielki rozkruszy.
  6. Witam. Kilka dni temu zamieściłem swój post na innym forum jednak pozostał bez odpowiedzi. Przeklejam go w całości. Wszędzie szukałem tematu o podajniku do pieca z górnym spalaniem aby takie spalanie było zachowane. Sam opracowałem podajnik retortowy ale działający nieco inaczej. Przed wykonaniem chciałbym zasięgnąć waszej opinii. Z racji tego, że w tym sezonie poznałem co to znaczy palnie w górniaku od góry. Zniknęły problemy nadmiaru sadzy, paliwa oszczędzam ok 15% w stosunku do palenia od dołu. Chciałem zautomatyzować nieco ten proces. Zacznę od zasobnika umieszczonego na wysokości 50cm nad poziomem rusztu pieca, grawitacyjnie rurą pcv opał zsuwa się do części wykonawczej, po drodze natrafiając na zawór dozownika wykonany z siłownika centralnego zamka 24v. W rurę wsuwa się pręt powstrzymujący napływ, sił dociskową zapewnia sprężyna, w momencie podania napięcia siłownik wysuwa blokadę a paliwo zsuwa się do dalszej części. Następnie trafia do stalowej rury podajnika fi ok 7cm, rura kończy sie na rusztach pieca, pod złożem paliwa. Paliwo swobodnie spadając wypełnia rurę do momentu obciążenia czujnika przed tłokiem. Rozwarcie wyłącznika powoduje odcięcie siłownika zamka centralnego i dalsze napełnianie rury podajnika, w tym momencie uruchamia się siłownik 6000N z łóżka szpitalnego, podczas ruchu w dół dociska czujnik dopływu paliwa i dalej porusza się ku dołowi przepychając paliwo do kotła. skok siłownika to 40cm, siłownik wyposażony w wyłączniki krańcowe. Po osiągnięciu maksymalnego skoku cały układ znajduje się w spoczynku uniemożliwiając dopływ niechcianego powietrza. W górnych drzwiczkach zamontowany jest termostat z kuchenki z zakresem temperatur 50-300stC, to będzie mój czujnik płomienia gdy temp wzrasta dla układu oznacza to że paliwa jest wystarczająca ilość, gdy temp spada (żar w kotle obniża sie i nie "widzi" drzwiczek czujnik uruchamia cały system celem podniesienia żaru/płomienia wyżej. siłownik przystosowany jest do max 25cykli na godzinę, przy skoku 40cm objętość dopełnienia wynosi ok 4-5l paliwa. Piec 12KW więc ilość cykli powinna się mieścić w granicach jego zakresu pracy. Całe sterowanie zasilane ma być poprzez 2 akumulatory 12v, więc nie grożą im żadne zaniki napięcia. Do ładowania aku ładowarka automatyczna z odcięciem ładowania po osiągnięciu odpowiedniego napięcia. o komfort cieplny dba miarkownik ciągu. Paliwem może być pelet, trociny, zrębki, węgiel do granulacji 7cm. i tym ostatnim zamierzam palić. Czekam na opinie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.