Witam, chciałem się poradzić fachowców w dziedzinie ogrzewania. Zakupiłem niedawno dom. Dom jest w miarę nowy, oddany do użytku około rok temu. Poprzedni właściciel troche "kombinator" lubił różne dziwne rozwiązania, które powoli dopiero odkrywam ale nie o tym chce pisać więc wracając do temu.
Dom (pół bliźniaka) ma powierzchnię około 118 mkw. Jest to konstrukcja szkieletowa wykonana głównie z płyt OSB3 (taka kostka z płaskim dachem). Ogrzewanie jakie wymyślił poprzedni właściciel to grzejniki elektryczne Climatic 7701 jest ich zamontowanych w domu 6 wg mojej opini (typowego laika w tych sprawach) w dość niekonwencjonalnych miejscach (w załączniku dorzucam poglądowy szkic). Dodatkowo w łazienkach zamontowane jest ogrzewanie podłogowe. Dom nie posaida komina ani żadnej instalacji c.o.. Sąsiedzi posaiadają piec z podajnikiem na ekogroszek. Planowałem jakoś przezimować i zobaczyć jak to będzie wyglądało jednak chciałbym zaciągnąć również porady fachowców czy nie lepiej już teraz coś zrobić z tym tematem. M.in. chciałem zamontować dwa lub trzy dodatkowe grzejniki w miejscach podanych na szkicu.
W domu nie jest najgorzej jak sie grzeje, utrzymanie temperatury na poziomie 20-22 st nie jest problemem (czekam na rachunek za prąd :rolleyes:). Na razie miesięczne zużycie wg stanu licznika (w tym oświetlenie, bojler, telewizor, zmywarka, piecyk elektryczny, mikrofalówka i kilka innych urządzeń bez kuchenki bo tutaj poprzedni właściciel postanowił zastosować butlę z gazem) wyniosło ok 1000 kWh (lecz ten miesiąc zmuszeni byliśmy dłużej siedzieć w domu ale z drugiej strony mrozów też jakiś wielkich nie było).
Dodatkowo na oknach skrapla się woda ale z tym powoli walczę, tzn próbuję walczyć z wentylacją - tutaj grawitacyjna (zaczynam od prostych rzeczy takich jak wykonanie otworów wentylacyjnych w drzwiach do łazienek :) - bo o tym poprzednich właściciel zapomniał). Dodatkowo rurki z wentylacji to zwykłe rurki PVC - 75 mm, które w pierwszym kroku chce ocieplić bo troszeczkę się skrapla - chociaż nie wiem czy sensowniej nie było by ich wymienić na rury o jakiejś większej średnicy ale to już problem na inny post.
Podsumowując, co byście sznowni forumowicze poradzili w takiej sytuacji ? Zastanowiałem się nad zwykłym piecem z podajnikiem na ekogroszek. Nie jestem fachowcem w tym temacie, ale tak wstępnie licząc to nie wiem czy sie w 15 tys. zmieszczę (tj dobry piec, cała instalacja + komin). A może jakieś inne sensowne rozwiązanie ? Odrazu chcę dodać, że gazu jako takiego nie ma i byłoby kłopotliwe doprowadzenie go do budynku.
Nie wiem czy to na coś się przyda ale w świadectwie charakterystyki energetycznej (z tym, że jest ono na cały budynek, łącznie z częścią sąsiada) mam podane Zapotrzebowanie na energię pierwotną 178,9 kWh/m2rok), zapotrzebowanie na energię końcową 194,6 kWh/m2rok
Załączony rysunek jest bardzo poglądowy, jeśli są potrzebne jakieś bardziej szczegółowe dane proszę o taką informację, postaram się jak najszybciej je dodać.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.