Nie dam tych zdjęć wyżej, bo nie mam. Mogę napisać, co jest wyżej. Podejrzewam, że podejrzewasz brak automatów odpowietrzających. Otóż takowe tam właśnie są i nie ma bąbla powietrza. Już nawet je wykręcałem i ręcznie odpowietrzałem. Zrobiłem już prawie wszystko, co mi do głowy przychodziło. Pisałem, że kotłownia nieskończona. Jak będzie skończona, to też będą się świeciły cyferki i będą pokrywy grup itp. Poczekaj proszę, a zamieszczę fotę po skończeniu. Poza tym mówiłem też ogólnie o kotłowni. Piszesz, że instalacja ruszy, jak wypunktujecie. Informuję po raz kolejny, że to wszystko grzeje, ale na rotametrach nie ma życia. Fakt, że grzeje na słowo honoru, skoro nic nie widać. Zasilanie jest na razie takie wysokie, bo dom nie ocieplony, dziury w ścianach i to dopiero rozruch tego. Inwestor chce grzać, to ma. Betony na razie zabierają połowę temperatury. Już powoli dochodzą do siebie, więc niebawem obniżę temperaturę - spokojnie. Pelet znika jak szalony, ale na szczęście nie ja płacę.